RagnarokIII napisał(a): U Nas mówi się EOS 33. Już wiem co to za auto, to martwe auto, ale i tak jest w lepszej sytuacji niż martwy człowiek, zawsze może znaleźć się ktoś kto je wskrzesi, a Jezus już nie chadza tym padołem.
(mam nowego nauczyciela ortografii)
To sobie mówcie EOS 33. Mój aparat to EOS Elan 7! Jasne? Reszty nie warto komentować.
U Nas mówi się EOS 33. Już wiem co to za auto, to martwe auto, ale i tak jest w lepszej sytuacji niż martwy człowiek, zawsze może znaleźć się ktoś kto je wskrzesi, a Jezus już nie chadza tym padołem.
Komentarze 4
U Nas mówi się EOS 33.
Już wiem co to za auto, to martwe auto, ale i tak jest w lepszej sytuacji niż martwy człowiek, zawsze może znaleźć się ktoś kto je wskrzesi, a Jezus już nie chadza tym padołem.
(mam nowego nauczyciela ortografii)
To sobie mówcie EOS 33. Mój aparat to EOS Elan 7! Jasne? Reszty nie warto komentować.
Już wiem co to za auto, to martwe auto, ale i tak jest w lepszej sytuacji niż martwy człowiek, zawsze może znaleźć się ktoś kto je wskrzesi, a Jezus już nie chadza tym padołem.
(mam nowego nauczyciela ortografii)