Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 8
A ja się czepnę trochę, abstrahując od kompozycji i tematu oraz klimatu:
Na mój gust niedoświetlone i kompresja straszna jakby automatyczny alegorytm oczyszczający miał w tym udział.
Nie wydaje mi się niedoświetlone - gdybym bardziej naświetlił lub rozjaśnił w programie pewnie wypaliłoby mi niebo.
Jakość mam taką na wszystkich zdjęciach... w GIMPie tylko trochę wykadrowałem, zmniejszyłem do 1000xileśtam pikseli. Kompresji nie używałem, suwaczek na 100% jakości, 'ptaszki' pozaznaczane tak, aby zdjęcie miało jak największą 'wagę'.
Patrz, chaos miałem dziś wokół siebie, miało być "prześwietlone".
A zmniejszanie to też kompresja.
Ten GIMP namieszał coś.
A ja się czepnę trochę, abstrahując od kompozycji i tematu oraz klimatu:
Na mój gust niedoświetlone i kompresja straszna jakby automatyczny alegorytm oczyszczający miał w tym udział.
Nie wydaje mi się niedoświetlone - gdybym bardziej naświetlił lub rozjaśnił w programie pewnie wypaliłoby mi niebo.
Jakość mam taką na wszystkich zdjęciach... w GIMPie tylko trochę wykadrowałem, zmniejszyłem do 1000xileśtam pikseli. Kompresji nie używałem, suwaczek na 100% jakości, "ptaszki" pozaznaczane tak, aby zdjęcie miało jak największą "wagę".
Na mój gust niedoświetlone i kompresja straszna jakby automatyczny alegorytm oczyszczający miał w tym udział.