dwa melony na motocykl
Prawdopodobnie Suzuki Intruder Lesko 05.07.08 Zlot motocyklistów I ja tam byłem i zdjęcia robiłem Praktiką 50MTL z Fomapanem 100, alem dupa wołowa, bom zabrał tylko Beroflexa 28mm i Jupitera 135. Ależ mi Heliosa brakowało!! To zrobione Beroflexem. Bełtane w Hydrofenie 1+1 tak jak poprzednie, bo przecież nie może być, żeby jedną szpulą dwie różne wywojki w tym samym czasie robić celowo wstawione w abstrakcje, bo takie Suzi to dla mnie abstrakcja w kwestii ceny
Komentarze 33
ale z kadrem pojechałes ładnie
fajny kadr...
bym coś napisał więcej, ale wypiłem żywe piwo i czuję, że sieje ferment.
edytowałem aby zmienić periodyk, bo chyba za często napisałem.
unikanie łatwo mi przyjdzie, bo w Rzeszy można tylko dostać czasem Ciechana i Żywe http://www.browar-amber.pl/zywe/ z niepasteryzowanych dobre są piwa Śląsk i Śląsk Mocny (z Lwówka Śląskiego), oraz czeski Bernard z Humpolca. polecam też piwa ukraińskie z browarów Obołoń i lwowskiego ( http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=1243 ) kurcze, ledwie co oczy otworzyłem, a już temat zbacza na piwne szlaki.
A temat chyba dobrze wróży na cały dzień, nieprawdaż?
aha, bo zapomniałem, widziałem Bernarda w Rzeszowie albo w tesku albo ałszanie, rozglądnij się u siebie, może też mają?
Najczęściej mi po drodze do reala ale zajrzę do teska... W Łodzi ałszana zdaje się nie ma.
Smacznej buły
PS. Kup sobie chociaż masła do niej.
W
smaka sam sobie narobiłem i walę się teraz w łeb mój zakuty. cóż trzeba czekać do wieczora .
właśnie zadzwonił Kuzyn, zakupy udały się znakomicie, odbiór w sobotę
Moje rzeczy z cargo nadal nie dotarły....
Ty to masz dobrze - rano śniadanko z trzech dań... Ja płatki i biegiem do biura, gdzie notorycznie spóźniam się minimum kwadrans.
Smacznego zatem jeszcze raz!
nie ukrywam, że nie mogę się doczekać soboty, ale czy to wypada, żeby na ślubie i weselu kuzynki bawić się śwaitłomiarką? już czuję, że mi Żona zarekwiruje zabawki
Może czasem wytańczyć się warto i wyszaleć - zabawki nie uciekną... Tak mnie czasem nachodzi... No chyba że w charakterze fociarza tam idziesz (jak jak ostatnio - a dowiedziałem się 2h przed wyjściem :wleb
edycja w kwestii focha
Jak śniadanie miły Panie na dnia pracy przywitanie?
a ja powiem szczerze, że nie lubię być wożony po pijaku, już wolę nie pić. takie alkoholowe podróże procentują nieudanymi zdjęciami, które są nie do końca i nie wiadomo co w nich brakuje, ale coś brakuje o takie jak to http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,5587.html czasem lepiej się przejść, myśli nadal się kłębią pod czaszką, ale jakiś ład w tym można znaleźć i jest miejsce na oddech http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,5588.html . zresztą, Żona nie ma licencji na prowadzenie pojazdu, bo po co jak ma szofera.
A Żona z licencją to całkiem dobra rzecz. Może ją jednak namówisz.