kilka godzin wcześniej..
.. rzeczywistość była jakby jaśniejsza i mniej się zawijała.. Ta sama puszka z dziurką, skan z negatywu papierowego 18x13.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 12
A młotek do czego?
A mało to bandytów po parkach?
A młotek do czego?
A mało to bandytów po parkach?
Wydaje mi się że z takim narzędziem łatwo przekroczyć granice obrony koniecznej.
Toć nie ja się niem bronię, jeno majster w piątek wieczorem - patrz zdjęcie, na które to jest odpowiedzią
Toć nie ja się niem bronię, jeno majster w piątek wieczorem - patrz zdjęcie, na które to jest odpowiedzią
Ach rozumiem, też mam czasem ochotę ponaprawiać sprzęty miejskie bo niestety wandalizm się szerzy.
Co do gadania ze sobą, to ja nic innego nie robię.
Co do gadania ze sobą, to ja nic innego nie robię.
No dobrze, pogadam z Tobą
Schodząc z tematu, co majster kończący robotę w piątek z budowy zabiera - bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, jak potrafi rysować otworek. Może to kwestia formatu, może papieru - ale nakręcił do postawienia tej puszki w kilku miejscach.
Swoją drogą - zawartość tych butelek (nieoryginalna) to w kategoriach ludzkich skarb - podarunek od sąsiada alkoholika, który prowadził własną, mocno pokątną produkcję, i rzadko dawał tej cieczy 'dojrzeć'. Od ust sobie odjął..
Swoją drogą - zawartość tych butelek (nieoryginalna) to w kategoriach ludzkich skarb - podarunek od sąsiada alkoholika, który prowadził własną, mocno pokątną produkcję, i rzadko dawał tej cieczy 'dojrzeć'. Od ust sobie odjął..
Pewnie artysta w nim drzemie i poświęcił się dla sztuki.
...od sąsiada alkoholika, który prowadził .
Alkoholik, takie nieeleganckie określenie... Nie lepiej to napisać, że koneser alternatywny?
...od sąsiada alkoholika, który prowadził .
Alkoholik, takie nieeleganckie określenie... Nie lepiej to napisać, że koneser alternatywny?
koneser-hurtownik..
...od sąsiada alkoholika, który prowadził .
Alkoholik, takie nieeleganckie określenie... Nie lepiej to napisać, że koneser alternatywny?
Jest jeszcze ładniejsze. Przewlekły smakosz.