wg mnie dobrze, że Pani jest daleko. Niby nie na pierwszym planie, ale to Ona jest najważniejszym elementem zdjęcia. Dobrze posadzona w mocnym punkcie. Kojarzy mi się z:
wpadłem na ciekawą interpretację... fiuu, ale popłynąłem... Pokój jest odbiciem psychiki pani pzrytulonej do sciany [2 okna - oczy no i to na co patrza]... faza co? chyba przez porę... po pracy stargany - i masz pomysly same przychodza
Ruiny i postać... coś bym napisał dalej, ale mi się wena skończyła... wg mnie coś w tym jest, ale co to napiszę za jakiś czas jak żona (która jest w rodzinie ekspertem od sztuki) wróci z wojaży
Komentarze 10
portet
88% trafiła ivanna
ps za kazdym razem jak ktos mi to pyt zadaje, pytam siebie w duszy czy to co robie ma sens, chociaz robie dla siebie
www.youtube.com/watch?v=jd-gulWhDCU
ale standardowo nie pytajcie dlaczego
Pani umęczona życiem , bałagan totalny w głowie i tylko ściana jest stabilna... może się nie przewróci pod ciężarem...???
Pokój jest odbiciem psychiki pani pzrytulonej do sciany [2 okna - oczy no i to na co patrza]...
faza co? chyba przez porę... po pracy stargany - i masz pomysly same przychodza
Ruiny i postać... coś bym napisał dalej, ale mi się wena skończyła... wg mnie coś w tym jest, ale co to napiszę za jakiś czas jak żona (która jest w rodzinie ekspertem od sztuki) wróci z wojaży