Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
Infekcje przedszkolne są przereklamowane.
Z zeszłego roku nie pamiętam ani jednej.
Pamiętam że czasem słyszałem od Małej Mi: 'Coś tak wcześnie przyjechał?'.
Generalnie Tośka rządzi wszędzie gdzie się znajdzie. U babci oprowadzała gości po obejściu i tłumaczyła jak podawać jabłko koniowi i gdzie mają nie wchodzić, a ona może
O, Mi ma zdrowe geny
Z zeszłego roku nie pamiętam ani jednej.
Pamiętam że czasem słyszałem od Małej Mi: "Coś tak wcześnie przyjechał?".
Generalnie Tośka rządzi wszędzie gdzie się znajdzie. U babci oprowadzała gości po obejściu i tłumaczyła jak podawać jabłko koniowi i gdzie mają nie wchodzić, a ona może
Mówisz tak boś jeszcze Tośki nie spotkał.
A co, daje popalić, cooo
Wykańcza po paru godzinach i to po dwóch miesiącach u babci. Trzeba się na nowo przyzwyczaić. Na szczęście od poniedziałku do przedszkola
Oby nie zaczęła przynosić infekcji - zaglutowane dzieciaki z gorączką, to prawdziwe wyzwania - w dodatku szybko zarażają swoich rodziców
Nasi z przedszkolem byli i są ostrożni - chcą spokoju i względnej stabilizacji
Mówisz tak boś jeszcze Tośki nie spotkał.
A co, daje popalić, cooo
Wykańcza po paru godzinach i to po dwóch miesiącach u babci. Trzeba się na nowo przyzwyczaić. Na szczęście od poniedziałku do przedszkola
Mówisz tak boś jeszcze Tośki nie spotkał.
A co, daje popalić, cooo
powiedz, że jeszcze sam konika wystrugałeś
fajne, nie?
eee nie, to konik na sprężynie z placu zabaw
Darek ma stresa, a wnuczka ubaw
fajne, nie?
a fotka - do albumu