Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
trzeba? Myślicie że dzieci naszych dzieci na prawdę pojmą to? Nie wydaje mnie się. Jeżeli kogoś choć trochę ciekawi historia to pojedzie tam i tak bo to dojmujące doświadczenie niezapomniany kontakt z historią.
A świadomość i tożsamość społeczeństwa warto budować w nieco inny sposób.
Filet, wiesz dobrze, że wszysko zależy od oglądającego.
Kiedyś wybrałem się z dwoma kolegami [M. i T.] do Sztutowa. Obaj również fotografowali. Ja i M. nie zrobiliśmy ani jednego zdjęcia, tylko szwędaliśmy się tam bardziej myśląc niż oglądając. T. za to zapełnił 6gb kartę zdjęciami.
Byliśmy wszyscy w podobnym wieku o podobnym wykształceniu.
a bo wyobraź sobie, że w mojej podstawówce nie było wycieczki do żadnego obozu zagłady, więc uznałam, że wypada to zobaczyć
więcej pewnie już tam nie pojadę, raz wystarczy
a ja właśnie w podstawówce byłem i to nie jest dobry czas na odwiedzanie tego miejsca,
teraz chcę się wybrać
A świadomość i tożsamość społeczeństwa warto budować w nieco inny sposób.
a bo wyobraź sobie, że w mojej podstawówce nie było wycieczki do żadnego obozu zagłady, więc uznałam, że wypada to zobaczyć
więcej pewnie już tam nie pojadę, raz wystarczy
Jako były belfer jeździłem tam z wychowankami.
Mam dość do końca życia.
Ale rzeczywiście - raz w życiu obowiązkowo należy tam być.
Nie bylem, nie chce byc, nie bede.
Zdjecia bardzo dobre.
Edyta zauwazyla: Martwa natura.
...
a bo wyobraź sobie, że w mojej podstawówce nie było wycieczki do żadnego obozu zagłady, więc uznałam, że wypada to zobaczyć
więcej pewnie już tam nie pojadę, raz wystarczy
Jako były belfer jeździłem tam z wychowankami.
Mam dość do końca życia.
Ale rzeczywiście - raz w życiu obowiązkowo należy tam być.
więcej pewnie już tam nie pojadę, raz wystarczy