Pomóżcie z odbitkami...
Zenit ET/HP5+ Skan odbitki nieudanej Może ktoś wie, co jest grane?
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 31
Bo papier mam nieznany, wiem tylko że PE twardy półmat, ale ile ma wiosen to nie mam pojęcia...
Przecież... wystarczy poświęcić jeden arkusz, pociąć go na paski testowe i na tych paskach dobrać czas naświetlania papieru. Tak się to robiło za moich czasów dopóki się nie opanowało całego procesu. Wychodziło dużo taniej, niż wywalone całe arkusze. No ale dzisiaj młodzież rozrzutna jest. I niecierpliwa też
Ty Mariusz nie bądź taki Matuzalem
Bo papier mam nieznany, wiem tylko że PE twardy półmat, ale ile ma wiosen to nie mam pojęcia...
Przecież... wystarczy poświęcić jeden arkusz, pociąć go na paski testowe i na tych paskach dobrać czas naświetlania papieru. Tak się to robiło za moich czasów dopóki się nie opanowało całego procesu. Wychodziło dużo taniej, niż wywalone całe arkusze. No ale dzisiaj młodzież rozrzutna jest. I niecierpliwa też
Zdziwiło mnie, że na Tetenalu pisali czas wywołania 60-90 sek. A po 25 sek. cały papier był czarny jak sadza w kominie...
bo klucz leży po stronie opalania papieru pod powiększalnikiem - niedokładnie wypróbkowałeś i prześwietliłeś - a potem wywoływacz zrobił to co miał zrobić, wywołał obraz utajony, który wysmażyłeś pod w/w
Próbowałem też 1 sek,ale wtedy nie wszystko się pokazywało...
Potem najlepsze odbitki wyszły 3 sek na f/11 i 14 sek. wywoływacz...(nawet przykryty) tylko taki lekko kawowy a la cappucino...
wygląda mi na wywojkę która jest mocno nasycona azotanem...
Negatyw jest w porządku, choć sam wołałem, to na skanie i innej odbitce(to samo zdjęcie)wyszło znacznie lepiej.Ale:
Naświetlanie 2 sek. na f/11
Tetenal Eukobrom 1+9 ~15 sek.
Przerywacz ~10 sek.
Utrwalacz ~70 sek.
Płukanie ~25 min.
Zmiękczanie ~1 min.
Falka od góry to chyba to, że nierównomiernie papier zanużyłem. Ale te światła, jakieś cienie dziwne, to nie mam pojęcia...
Niektóre zdjęcia wyszły cacy, a niektóre do kitu. Na jednym to tak, jakby w ogóle się farba porozlewała...