Pomóżcie z odbitkami...
Zenit ET/HP5+ Skan odbitki nieudanej Może ktoś wie, co jest grane?
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 31
To jest...: VROOM DREESMAN P.E. FOTOPAPIER.
jak się dobrze poszuka, to się znajdzie, że vroom-dreesman to dom towarowy, holenderski. to znaczy, że to może być jak najbardziej fomatone. albo cokolwiek.
Albo założyć zciemniacz jaki mam do lutownicy kolbowej?
próbuj, co Ci szkodzi
a może to fomatone?
To jest...: VROOM DREESMAN P.E. FOTOPAPIER.
[...] w rzeczywistości takie lekkie cappucino z pianką...
a może to fomatone?
możesz słabszą żarówkę wkręcić, nanizać na obiektyw szary filtr, albo do szuflady szaraka jakiegoś, albo w szereg wmontować diodę prostowniczą, w szereg zasilania znaczy
Albo założyć zciemniacz jaki mam do lutownicy kolbowej?
jeśli tak, to może masz też jakiś "przeciek" światła albo źle dobranu kolor lampy/filtra. nienaswietlony - wywołany papier chyba nie powinien być taki szary.
No też wiem,ale po 20 sek.wychodziła smoła...
za mocno świecone, wołanie 60-90s, jak na butelce
albo papier do d*py
Tetenal Eukobrom 1+9 ~15 sek
no bratku, o minute za krótko
[...] A większość proponuje naświetlać co 2 sek. albo nawet co 5...
Zresztą - nie proszę o krytykę, tylko o radę
Czyli mam naświetlać co 0,2 sek?
jak ostatnio powiększałem efkę kb100@100 na tt vario rc (plastik) 24x30, to mi przy przysłonie f/16 wyszedł czas ca. 1,1s. mam w głowicy halogen 100W. także dobrze kombinujesz, ustaw na zegarze czas 0,1s lub 0,2s i tedy naświetlaj pasek.
Edyta: patrzac po ramkach, sadze ze papier jest tragicznie zadymiony i stad ta 'ciemnosc'.
Jakie masz zrodlo swiatla w powiekszalniku?
Zdaje się, że to 150 mleczna powiększalnikowa oczywiście... nie oglądałem jeszcze zbyt dokładnie - to używany, więc u kolegi musiał chodzić jak należy...
Przecież... wystarczy poświęcić jeden arkusz, pociąć go na paski testowe i na tych paskach dobrać czas naświetlania papieru. Tak się to robiło za moich czasów dopóki się nie opanowało całego procesu. Wychodziło dużo taniej, niż wywalone całe arkusze. No ale dzisiaj młodzież rozrzutna jest. I niecierpliwa też
Tylko hm... Zrobiłem tak, jak można wyczytać na różnych forach i portalach:
Uciąłem pasek i naświetlałem zakrywając kartką co sekundę od 1 aż do 10. Jak po 25 sek. w wywoływaczu została mi smoła na papierze, to nie wiedziałem co mam robić. (przecież to był mój 1 raz). A większość proponuje naświetlać co 2 sek. albo nawet co 5...
Zresztą - nie proszę o krytykę, tylko o radę
Czyli mam naświetlać co 0,2 sek?
Z moich skromnych doświadczeń, 2 sek. na f/11 nawet przy niedowołanym negatywie i małym powiększeniu raczej nie powinno aż tak wypalać papieru...
A wywolywanie, zgodnie z tym co pisza na opakowaniu Tetenala, powinno trwac te 60-90s. Na barytach nawet dluzej. Jesli jest krocej, to cos robisz zle.