Ciężko jest obcować z kobietą na bezdechu : ). Janek, ja nie wącham, ja się napawam. Dla mnie kobieta to "konglomerat" smaku, zapachu i obrazu. Dosłownie ; ). Drugiej części Twojej wypowiedzi, zaczynającej się od słów: "A teraz ździebko..." nie rozumiem. I nie muszę. Nie mniej pozdrawiam.
nipen napisał(a): Wszystkie moje receptory mówią: TAK ; ). Edit. Łącznie z węchem.
uchyl rąbka tajemnicy węchu zapewne wszyscy są ciekawi
Janek, ku... ; ). Zapach kobiety, ten jedyny zapach w swoim rodzaju, mnie nogi miękną, a Ty pytasz, o co chodzi?!
Ja bym przynajmniej zapytał, czy chciałaby żebyś ją wąchał
A teraz ździebko poważniej: otóż czytałem szereg (conajmniej 3 twoje wypowiedzi nt jakości komentarzy i 'niewinnych modelek'). Uważam, że przyjęty standard warto stosować w każdym przypadku, a nie 'dla znajomych jeden, a dla nieznajomych innych'. Nie chcę cię prowokować do dalszej dyskusji, ale napisałem co zauważyłem. A propos, w 'tamtych' przypadkach nie dawałem zbyt 'dosadnych' komentarzy - mam nadzieję
Komentarze 37
😍
No !
ja tu nie o uczuciach tylko o bardzo gwałtownym przepompowaniu krwi z mózgu w przeciwnym kierunku
To są uczucia, ale stosuję grę wstępną więc zjawisko rozciągam w czasie.
BHP na pierwszym miejscu!
to pierwsze byś dostał zawału
Przestań aż taki uczuciowy to ja nie jestem.
ja tu nie o uczuciach tylko o bardzo gwałtownym przepompowaniu krwi z mózgu w przeciwnym kierunku
to pierwsze byś dostał zawału
Przestań aż taki uczuciowy to ja nie jestem.
Natychmiast zabrał bym na pokład i udzielił pierwszej pomocy.
podejrzewam że jakbyś w szuwarach spotkał taką nimfę wodną to pierwsze byś dostał zawału
nie piszemy z Jankiem o wiewiórkach
mam fajną fotkę wiewiórki
Dla mnie kobieta to 'konglomerat' smaku, zapachu i obrazu. Dosłownie ; ).
Wszystkie moje receptory mówią: TAK ; ).
Edit. Łącznie z węchem.
uchyl rąbka tajemnicy węchu
Janek, ku... ; ). Zapach kobiety, ten jedyny zapach w swoim rodzaju, mnie nogi miękną, a Ty pytasz, o co chodzi?!
Ja bym przynajmniej zapytał, czy chciałaby żebyś ją wąchał
A teraz ździebko poważniej: otóż czytałem szereg (conajmniej 3 twoje wypowiedzi nt jakości komentarzy i 'niewinnych modelek'). Uważam, że przyjęty standard warto stosować w każdym przypadku, a nie 'dla znajomych jeden, a dla nieznajomych innych'. Nie chcę cię prowokować do dalszej dyskusji, ale napisałem co zauważyłem.
A propos, w 'tamtych' przypadkach nie dawałem zbyt 'dosadnych' komentarzy - mam nadzieję
Wszystkie moje receptory mówią: TAK ; ).
Edit. Łącznie z węchem.
uchyl rąbka tajemnicy węchu
Janek, ku... ; ). Zapach kobiety, ten jedyny zapach w swoim rodzaju, mnie nogi miękną, a Ty pytasz, o co chodzi?!