Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
Nie wiem po co Wam panny? Mężatki są ciekawsze.
naturalnie! mam jedną w domu, to wiem!
pfff.. na panny to tego lata najlepiej bierze:
chyba do obrony, przed zazdrosnymi chłopakami tego używasz.
ale miałem s2 w idealnym stanie, napiękniejszy aparat jaki miałem, a trochę mi się przewinęło przez łapska.
teraz jedna Panna tego S2 używa, ale brania nie zauwazyłem
hehehe.. no i na co Ci ten G2?
zazdrośnik,
wiadmomo, że do szpanowania, nie wiedziałeś, że teraz Panny najlepiej na contaxy biorą ?
pfff.. na panny to tego lata najlepiej bierze:
albo:
hehehe.. no i na co Ci ten G2?
zazdrośnik,
wiadmomo, że do szpanowania, nie wiedziałeś, że teraz Panny najlepiej na contaxy biorą ?
Tutaj był polar (Roberto, zrobiłeś błąd pozbywając się go).
mam polara do G2, tylko, ze dalmierzem, to jest lekki kłopot, ale tylko lekki mam nadzieję
Niezły kadr, T_P_
ocieplający jakiś bym nałożył... tak zimno, zimno...
W sumie... trudno nie przyznać Ci racji, aczkolwiek... Tutaj był polar (Roberto, zrobiłeś błąd pozbywając się go). W zależności od tego jak kręciłem, kolory są chłodniejsze lub cieplejsze (pokażę może jutro). Całość, jak już Tomasz zauważył, jest lekko (właśnie te pół działki) niedoświetlona. Można było zaryzykować nawet jedną działkę więcej, ale wtedy miałbym prawdopodobnie dziury w światłach.
Wiesz, nie będę pisał, że oryginał jest lepszy, ale staram się skan doprowadzić do maksymalnej zgodności z nim. Nie jest łatwo w przypadku gęstego slajdu, przy zmniejszaniu itd. część informacji po prostu trafia szlag i nad tym ubolewam.
Niemniej jednak przyjąłem zasadę (zresztą nie tylko ja przecież) żeby zrobić tego typu zdjęcie tak, aby nie były potrzebne żadne manipulacje. To przecież nie reporterka, kadr nie uciekał, można było pomyśleć, pomierzyć.
Oczywiście możemy podyskutować o kadrze czy technikaliach, bo zawsze można zrobić lepiej, ale od jakiejś poprawności trzeba zacząć.
To były moje pierwsze zdjęcia wody w ruchu (morza nie liczę), jestem zadowolony że zmieściły mi się zarówno światła i cienie. Tak miało być. I tyle, krytykę przyjmuję na klatę
E tam, nie znam. To jakaś gwiazda telewizji porannej albo poronionej?
BTW: pierwszy komentarz Blachy po zobaczeniu slajdu „O kur...a, ale kolory!!!”
dobrze skomentował, powiedz mu, ze ma u mnie piwo
BTW: pierwszy komentarz Blachy po zobaczeniu slajdu „O kur...a, ale kolory!!!”