Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 42
edit:
no chyba ze to Twój osobisty zrywacz asfaltu :P
http://img145.imageshack.us/my.php?image=0190eo4.jpg
sorry i dzięki za zwrócenie uwagi. Jak pogoda na Zielonej Wyspie?...
Pogoda cudowna, od osmiu tygodni jestesmy tu swiadkami cudu, bo praktycznie nie pada, a codziennie swieci slonce. Kumulusy jak w piosence, az chce sie wyjsc z biura i biec w gory lub nad morze. Zdaje sie, ze w lipcu jeszcze wystrzele w plener gdzies na Zachod kraju, bo nigdy nie bylem, a okolice cudownej urody. Hej!
a u nas, na Podkarpaciu słońce praży, na horyzoncie cumulusy, ale raczej nie powinno padać. o! nie czytając do końca postu Marcina, napisałem prawie to samo o pogodzie. przejaja!
Byłem kiedyś w Sligo. Mieścina jak mieścina ...ale góry!!!! Pane, zakochałem się w tych widokach!
http://www.nicko500.co.uk/Ben_Bulben_Sligo_1000.jpg
Ja w zasadzie calkowicie zmienilem teraz podejscie do tematu. Wlasciwie to zdjec robie bardzo niewiele. Glownie kraze wokol nich i dumam, a pstrykam dopiero, gdy czuje, ze tak moze byc ok.
22h na nogach i 2h snu...
Wiem z dobrych zrodel, ze nawet paczka wyslana z Indii, zawinieta w plotno i konopny sznur, idzie wprawdzie prawie rok, ale w koncu dociera do miejsca przeznaczenia.
Na pocieszenie wklejam mily filmik znaleziony u kolegow z Koreksu:
http://www.youtube.com/watch?v=94DeLrIU9Jw
Pozdro & Glowa do gory!
ale z kontrastem, trafiłeś w samo sedno. z tym, że widzisz, nawet tutaj mamy miłośników kontrastu co dał mi do zrozumienia Marcin pod tym zdjęciem http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,5552.html .
i na zakończenie dodam, gdyż jesteś tu nowy, że przyzwyczaisz się do żytniówki (w domyśle do moich postów i komentarzy), jak zwykł mawiać Jerzy Dąbczak.
twój oddany
Yogi Baboo
Jerzy Dąbczak - znam znam, nie ma róży bez ognia...