Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
to jest ta znana największa latryna?
Tak, drugie przeznaczenie to spuszczanie delikwenta do szamba.
Napisz kiedy dokładnie tam będziesz.
W Kwidzynie bywam dwa razy w roku. Na dni Kwidzyna i na walnym zgromadzeniu Stowarzyszenia Multimedialnej Promocji Kwidzyna.
Dni Kwidzyna właśnie były, termin zgromadzenia jeszcze nie ustalony.
19-22lipca 'Oblężenie Malborka' - będę
Napisz kiedy dokładnie tam będziesz.
W Kwidzynie bywam dwa razy w roku. Na dni Kwidzyna i na walnym zgromadzeniu Stowarzyszenia Multimedialnej Promocji Kwidzyna.
Dni Kwidzyna właśnie były, termin zgromadzenia jeszcze nie ustalony.
Napiszcie kiedy dokładnie tam będziecie.
Ps.
jeszcze Toruń mam zamiar odwiedzić.
Odnoszę wrażenie że masz jakieś bliższe powiązania z tym miastem.
I tu ciekawostka, związek jedynie emocjonalny, tak jak z Kazimierzem n/w. Moja łódka też została ochrzczona imieniem Quedin a powinna nosić imię żony. Ale najpierw zgodę na takie wypaczenie otrzymałem.
Cytat:
Stałe mosty istniały w tym miejscu bardzo krótko. Największy, 10-przęsłowy o długości 1058 m (szczegóły), został oddany do eksploatacji w 1909 roku i przetrwał do 1926 kiedy został rozebrany i przeniesiony do Torunia i Konina. II Wojna Światowa skłoniła Niemcy do odbudowy mostu - najpierw drewnianego, a następnie rozpoczęcia budowy mostu stalowego. Oba zostały zniszczone w 1945 roku. Po wojnie jeszcze raz pojawił się tu most. Między 1945 a 1947 istniał tu drewniany most kolejowy stanowiący zastępstwo przepraw w Tczewie i Grudziądzu.
Od 1947 Wisły nie można w tym miejscu ani przejść ani przejechać...
304 km
No wiesz co, ja raz na tydzień, żeby pożeglować jeżdżę 2x250 km i czymś zupełnie nie podobnym do autostrady.
Przekonałeś mnie
Jadę, w przyszłym tyogdniu.
Jak się rzeczywiście wybierasz daj znać to może dasz się namówić na zgarnięcie mnie po tzw. drodze.
304 km
No wiesz co, ja raz na tydzień, żeby pożeglować jeżdżę 2x250 km i czymś zupełnie nie podobnym do autostrady.
Przekonałeś mnie
Jadę, w przyszłym tyogdniu.
304 km
No wiesz co, ja raz na tydzień, żeby pożeglować jeżdżę 2x250 km i czymś zupełnie nie podobnym do autostrady.
Przewidziany koszt
35.58 EUR
PPA 0.00 EUR | paliwa 35.58 EUR
Czas
05h04 w tym 00h50 na autostradzie
Odległość
304 km w tym 73 km na autostradzie
300 km i 5 godzin, trochę mnie przeraża, ale kto wie, może wybiorę się w weekend, skoro polecasz
Nigdy tam nie byłem.
Chyba się tam wybiorę
Warto, zamek i katedra o sto lat starsze niż te w Malborku.
Chyba się tam wybiorę