Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 48
Poczytaj co o ludzikach napisał kiedyś Sansei Guru Malczer:
"(...)Natomiast zrobienie takiego zdjęcia to wielka sztuka, nie tyle fotograficzna, bo zakładam że każdy potrafi postawić aparat na statywie, założyć filtry, wyostrzyć, dobrać czas itp., ale bardziej jest to sztuka psychologiczna-socjologiczna.
Otóż, stawia się statyw tak, żeby "bujająca się" woda w najlepszym wypadku dochodziła do pierwszej nóżki statywu, ale żeby go nie podmywała (chyba wiadomo dlaczego). Więc odległość od lustra wody wynosi, w zależności od fali od 0 do 50 cm. Za plecami jest plaża, jakieś 30 metrów piasku, z czego pierwsze dwa metry udeptane, przez spacerowiczów, których zresztą było niemało. I teraz - przechodzący spacerowicze nawet nie pomyślą, żeby fotografa ominąć za jego plecami. Każdy (albo prawie, ale to znikomy procent) za punkt honoru (bo nie znam innego powodu) musiał przejść przed aparatem, po tym wąskim paseczku mokrego piasku, celując żeby przeskoczyć kiedy fala się cofa. Dodatkowo co drugi przechodzień za punkt honoru bierze sobie, żeby dupą otrzeć się o obiektyw. Ja tego nie potrafię zakumać, o co im chodzi?"
Źródło: http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,5380.html
Jak może z wczoraj pamiętacie nie dorobiłem się jeszcze statywu niestety więc mam dodatkowe utrudnienie, choć może mniej rzucam się w oczy i d..y,...
A sos beszamelowy, proszę, nic prostszego:
* 500 ml mleka
* łyżka masła
* 3 łyżki mąki
* listek laurowy
* 4 ziarna ziela angielskiego
* sól
* pieprz
* gałka muszkatołowa
Mleko gotujęć z listkiem laurowym i zielem angielskim. Na patelni rozpuszczam masło, dodaję mąkę. Mieszam , coby grudki owe nie powstały! Dodaję mleko, pieprz i gałkę, dużo gałki. Gotowe, np do szparagów albo lasagne...
za dnia rozumiem tumult, wszak centrum handlowe, ale właśnie dlatego piszę o szarym filtrze, gęstym jak smoła, co by tak wydłużyć ekspozycję, aby ludzie się rozmyli i rozmazali, jak makijaż niewiasty płaczącej nad rozlanym mlekiem (może być tym od beszamelu).
Rbicie - hobbicie! Tos mi pomysl skradl, ktory dzis ok. godziny 8 rano zaswital w mojej glowie. Otoz jako ze zmienilem sposob robienia zdjec (dluzsza historia) tez wpadlem na genialny pomysl zakupu szaraka. Stwarza to nowe, nieziemskie mozliwosci, zwlaszcza w pelnym sloncu, zwlaszcza wsrod ludzi, zwlaszcza latem. Zawsze statyw (a czasem kwadrat).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaj%C4%85c_szarak
Naprawdę chciałbym zobaczyć jakie efekty to daje.
do Marcina: a ta cytryna nie skiśnie beszamelu muczio? kurcze, u nas nie rosną szparagi, a całą resztę eksportują do Niemiec, co ja pocznę? biada, biada, biada.
http://www.allegro.pl/item380094090_filtr_nd_neutralny_szary_ndx8_nd8_67mm_67_etui.html
A sklep polecam. Odbieram tam osobiście. Fajni ludzie.
o, znam ten sklep, też tam kupuje czasem filtry, redukcje, kolanka i syfony do zlewu powszedniego.
myślę, że ND8 się na początek nada, sam własnie taki planaruję kupić, ja mam ND4 (chyba), ale on rzadki jak herbata rumiankowa z drugiego płukania. ta ND8 z filmu ISO 100 robi nam ISO 12, w ogólnym uproszczeniu, a jakbys użył pana F http://www.ilford.pl/fpanfplus.htm to już w ogóle święto lassa. to właśnie dopisałem i edytowałem.
Beszamel lubie o gestosci sredniej, to jest wolno-lejacej. Pytanie brzmi raczej, jak skutecznie uniknac grudek. A czym mieszacie? Takim metalowym piorkiem-ubijatkiem?