Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 355
Dzisiaj poszedłem do piekarni po bułeczki. Rachunek wyniósł 6.66 zł. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj mamy piątek trzynastego jest to dosyć znaczące. Może szanowne koleżeństwo się orientuje czy ci, którzy nie są przesądni również muszą się przejmować w ten dzień?
musisz to płacić podatki i umrzeć
Hm... to ciekawe. Postanowię w ramach eksperymentu jednej z tych rzeczy odmówić i zobaczę co się wydarzy. Muszę się tylko dobrze zastanowić której.
Hmm.. jeśli odmówisz pierwszej ..to zgnijesz w pierdlu - czyli dopadnie Cię to drugie, nawet szybciej niż później; Jeśli postanowisz odmówić drugiego.. to będziesz dłużej płacił podatki ..co też spowoduje, że odmowa tego drugiego też znajdzie swój kres; Gra o sumie zerowej
Tak, gra nie warta świeczki. Już lepiej żyć i nie płacić podatków. Choć przecież jak ogólnie wiadomo, podatki są sexy.
no to raczej Ty tak twierdzisz, są konieczne, ale tylko przy ograniczonej władzy parlamentu/króla/dyktatora/rady/srady/..itp.
Podatki to ta część umowy społecznej, która powstając w dobrej wierze najczęściej dostaje się w złe ręce.
phi, też mi nowina - wymyśl te "dobre ręce"
Podatki to ta część umowy społecznej, [...]
tylko że ze mną, nikt się nie umawiał. chyba że na dziewiątą, ale to już inna pieśń.
Skoro się z tym zgadzasz, to co się pan podatków czepiasz? Ręce precz od podatków!
a gdzie ja napisałem, że się zgadzam?!
przed chwilą, w radiu Pascal Brodnicki nazwał mojego sąsiada Kotletem Schabowym...
i co na to sąsiad? ..miesiamy, miesiamy, miesiamy....
przed chwilą, w radiu Pascal Brodnicki nazwał mojego sąsiada Kotletem Schabowym...
a dwie godziny wcześniej sąsiad nazwał Paskala "francuską bagietą" i "nowoczesnym brokułem", więc są kwita.
Skoro się z tym zgadzasz, to co się pan podatków czepiasz? Ręce precz od podatków!
a gdzie ja napisałem, że się zgadzam?!
Najlepsze ręce do podatków mają zorganizowane lokalne społeczności, możesz je nazwać spółdzielniami. Znając najlepiej potrzeby swojego środowiska najlepiej też potrafią zaplanować wydatki. Im wyżej tym bardziej rośnie poziom abstrakcji i bardziej się rozmywa odpowiedzialność. Dlatego dobrym pomysłem jest możliwość odpisu 1% podatku dla wybranej organizacji pożytku publicznego. Zdecydowanie złym z kolei jest umożliwienie im reklamowania się. W praktyce oznacza to bowiem, że duży może więcej i na przykład Anna Dymna, która skądinąd wykonuje pożyteczną robotę, zgarnia prawie cały tort.
... chyba że na dziewiątą, ale to już inna pieśń.
Chciałem się z jedną taką umówić między pierwszą a drugą, a ona mi na to, że woli między trzecią i czwartą. I teraz nie wiem, krowa, czy co?
Skoro się z tym zgadzasz, to co się pan podatków czepiasz? Ręce precz od podatków!
a gdzie ja napisałem, że się zgadzam?!
Najlepsze ręce do podatków mają zorganizowane lokalne społeczności, możesz je nazwać spółdzielniami. Znając najlepiej potrzeby swojego środowiska najlepiej też potrafią zaplanować wydatki. Im wyżej tym bardziej rośnie poziom abstrakcji i bardziej się rozmywa odpowiedzialność. Dlatego dobrym pomysłem jest możliwość odpisu 1% podatku dla wybranej organizacji pożytku publicznego. Zdecydowanie złym z kolei jest umożliwienie im reklamowania się. W praktyce oznacza to bowiem, że duży może więcej i na przykład Anna Dymna, która skądinąd wykonuje pożyteczną robotę, zgarnia prawie cały tort.
No z sensem, pewnie - bo najlepiej wiedzą lokalne społeczności co ich boli
Idę na podobiadek.
Niestety, lokalna społeczność nie wybuduje autostrady ani lotniska, o jakimś pięknym stadionie futbolowym nie wspominając.
ano nie, bo status quo obowiązuje ..
Niestety, /.../ o jakimś pięknym stadionie futbolowym nie wspominając.
Stadion? No fakt. To jest budowa pierwszej potrzeby. To ja jednak wolę szowinizm partykularny.
Daj spokój. Widziane to rzeczy, żeby taki kraj jak Polska na początku XXI wieku nie miał stadionu futbolowego z prawdziwego zdarzenia. Przecież to byłby wstyd i sromota na oczach całego świata.
Lubię sarkazmy, takie jak ten.
Szczególnie, że na początku XXI w. Polska niekoniecznie może się pochwalić autostradami do tychże stadionów.