a to ja ;) cd. foto,49724
Bieszczady, lato 1972r Zenit B + Helios 58/2 + Fotopan 18 DIN + zakł. foto pl. Konfederacji + CanoScan 8800F (skan z negatywu)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 19
Ale takie fotki w kolorze też byłyby fajne. Zauważyłem, że jak wstawię b&w i kolor, to wszyscy skupiają się na b&w (no wiem, bardziej 'artystyczne') a kolor pozostaje w cieniu
Jeden z profesorów ASP zwykł mawiać : ' Tylko przez czerń i biel można dojść do sukcesu' Widocznie wielu z nas zgadza się z tym stwierdzeniem.
Oczywiście nic nie mam przeciwko kolorowi...
To długa dyskusja: bo co to jest sukces - dziś już wiem co to takiego i na dodatek widzę go inaczej niż twierdzi wykładnia profesji
Sam wiesz jak to jest: np. córce nie robi się fotki jak modelce (modelka jest elementem zdjęcia, które jest podmiotem; córka jest podmiotem, a zdjęcie elementem. To wielka różnica i artysta jej nie weźmie nawet pod uwagę, bo dla niego podmiotem jest zdjęcie / "praca". W moim zawodzie widziałem takich na niemal niezliczone pęczki, zawodowców było w tym naprawdę niewielu...
Ale niezauważanie koloru i fotek rodzinno/pamiątkowych mi nie przeszkadza...
Ale takie fotki w kolorze też byłyby fajne. Zauważyłem, że jak wstawię b&w i kolor, to wszyscy skupiają się na b&w (no wiem, bardziej 'artystyczne') a kolor pozostaje w cieniu
Jeden z profesorów ASP zwykł mawiać : " Tylko przez czerń i biel można dojść do sukcesu" Widocznie wielu z nas zgadza się z tym stwierdzeniem.
Oczywiście nic nie mam przeciwko kolorowi...
Fajniste!
Umiałem kiedyś wiązać i stawiać snopy. Nie była to filozofia, ale wymagało to trochę wprawy i odpowiedniego ubioru. Podstawa to gruba koszula z rękawami i niezłe portki + piwo! Czasem patrzę jak na niektórych filmach wiążą snopy jeno w gaciach i śmiech pusty mnie ogarnia.
Nooo, jak wąsy kłosów do potu się przykleiły, to miałeś bal
Ale takie fotki w kolorze też byłyby fajne. Zauważyłem, że jak wstawię b&w i kolor, to wszyscy skupiają się na b&w (no wiem, bardziej 'artystyczne') a kolor pozostaje w cieniu
Umiałem kiedyś wiązać i stawiać snopy. Nie była to filozofia, ale wymagało to trochę wprawy i odpowiedniego ubioru. Podstawa to gruba koszula z rękawami i niezłe portki + piwo! Czasem patrzę jak na niektórych filmach wiążą snopy będąc jeno w gaciach i śmiech pusty mnie ogarnia.
Dzięki, dawno w snopku nie siedziałem
trudno teraz w foliowanej beli siedzieć
Natomiast na foliowanej beli można siedzieć, ale paskudnie przylepia się do tyłka
bąble i odparzenia
Dzięki, dawno w snopku nie siedziałem
trudno teraz w foliowanej beli siedzieć
Natomiast na foliowanej beli można siedzieć, ale paskudnie przylepia się do tyłka
Dzięki, dawno w snopku nie siedziałem
trudno teraz w foliowanej beli siedzieć
może minęliśmy się na jakimś szlaku
My przeszliśmy od Komańczy do Ustrzyk G. a potem Otrytem nad Solinę
Pogoda w zasadzie dopisała. Dla Hani to były pierwsze Bieszczady.
Bieszczady, lato 1972r
No popatrz no, byłam tam w tym samym czasie.
Ja byłem z Hanią, dziewczyną z poprzedniej fotki
Bieszczady, lato 1972r
No popatrz no, byłam tam w tym samym czasie.
napisałbym, że piękne ale...
sympatyczne
Dzięki, dawno w snopku nie siedziałem
sympatyczne
Ech, wywołujesz duchy Janku...
A w Bieszczady pojadę znowu w październiku.
Pojedziesz na czerwone buki. Zrób w kolorze i pokaż
Taki jest plan, ale mimo wszystko w monochromie...
Ech, wywołujesz duchy Janku...
A w Bieszczady pojadę znowu w październiku.
Pojedziesz na czerwone buki. Zrób w kolorze i pokaż
zabytkowe snopki
To samo pomyślałem, dawno już takich w moich okolicach nie widziałem ... a sam pamietam jak takie wiązałem jako szczawik
Pozdrawiam!
PS A w Bieszczady pojadę znowu w październiku.
zabytkowe snopki
ale prawdziwe, a nie genetycznie zmutowane
zwykły chleb też bardziej smakował ...