Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 29
Ogólnie z jakością coś poszło nie tak
Ale pypcie analogowe
Ogólnie z jakością coś poszło nie tak
tak mówisz, jakby tu jakość była powszednia.
Ale pypcie analogowe
Ogólnie z jakością coś poszło nie tak
tak mówisz, jakby tu jakość była powszednia.
Spowinacony
Z jakością jest na AT 50/50.
Jest Nas kilku co jakość trzymają - pozwalam się do nich zaliczyć.
Kadr choć centralny, tu pasuje bardzo i się podoba, ale pypcie, rozjaśnienie nieba na poziomie drzewa i brak ostrości w jakimkolwiek punkcie zdjęcia psują odbiór niestety.
Ale pypcie analogowe
Ogólnie z jakością coś poszło nie tak
próbowałam to wyczyścić, ale przy takim ziarnie po prostu nie umiem, i wychodziło gorzej niż z pypciami...
Ale pypcie analogowe
Ogólnie z jakością coś poszło nie tak
próbowałam to wyczyścić, ale przy takim ziarnie po prostu nie umiem, i wychodziło gorzej niż z pypciami...
Bo nie czyści się całości (jakimś algorytmem co jedzie po całym obrazie)tylko te miejsca z niteczkami i kropeczkami.
Plamkując (stęplująć)albo klonując malutkie fragmenciki zdjęcia w miejsce pypci - bierze się kawałek wielkości kilku/kilkunastu pikseli z miejsca obok i klonuje. Ja używam darmowego programu do klonowania PhotoScape, a do plamkowania kupiony 10 lat temu program w koszu z płytami w hipermarkecie TurboPhoto.
Edyta dodaje że to wszystko można zrobić w FotoSzopie i podobno w Gimpie.
, ale przy takim ziarnie po prostu nie umiem, i wychodziło gorzej niż z pypciami...
ziarno jak z rodinalda
, ale przy takim ziarnie po prostu nie umiem, i wychodziło gorzej niż z pypciami...
ziarno jak z rodinalda
To są okrutne plotki, zależy od rozcięczenia i doświadczenia z rodinalem. Można mieć ziarno jak się chce a jak nie to nie.
Mam ten sam film w rodinalu (co prawda średni) i ziarno jest ładne.
A mogło by go prawie nie być gdybym użył mniejszego rozcięczenia
Bo nie czyści się całości (jakimś algorytmem co jedzie po całym obrazie)tylko te miejsca z niteczkami i kropeczkami.
Plamkując (stęplująć)albo klonując malutkie fragmenciki zdjęcia w miejsce pypci - bierze się kawałek wielkości kilku/kilkunastu pikseli z miejsca obok i klonuje. Ja używam darmowego programu do klonowania PhotoScape, a do plamkowania kupiony 10 lat temu program w koszu z płytami w hipermarkecie TurboPhoto.
Edyta dodaje że to wszystko można zrobić w FotoSzopie i podobno w Gimpie.
Si, si, wiem, tylko to zawsze jakoś "ugładza" ten obraz, i zostawały mi ślady. Poćwiczę jeszcze...
Si, si, wiem, tylko to zawsze jakoś 'ugładza' ten obraz, i zostawały mi ślady. Poćwiczę jeszcze...
Jak się robi małe fragmenciki to nie ugładza całości, kilka zdjęć ćwiczeń i w ogóle nie widać tego na zdjęciu. Nie ma bata żeby po skanowaniu jakieś pypcie na zdjęciu nie wyszły (raz mniej, raz więcej) jest je ciężej opanować niż pod powiększalnikiem, ja je mam prawie na każdym pliku wejściowym (wyjściowym?) i ma je każdy szczególnie jak się skanuje negatyw. Łatwiej jest ze skanowaniem odbitek, polecam - choć niestety od 2 miesięcy też skanuje na razie tylko negatywy.
To są okrutne plotki, zależy od rozcięczenia i doświadczenia z rodinalem. Można mieć ziarno jak się chce a jak nie to nie.
mam niewielkie doswiadczenie z ronaldem, nie przepadam, choc np shanghaja ladnie obrobil, ja maly obrazek acrosa w 1+50 moczylem, nie jestem zadowolony ( w porowaniu z tym co dostalem z malego obrazka w dd23 )
owszem ronalda mam i uzywam i pysznie sie sprawdza na stojaka 1+100 przez godzine ,ale jestem zdania ze rutyna zabija,wiec nie stosuje tej zupki na codzien.
BTW acrosa mieszalem delikatny obrot ( jeden ) na minute.
Ja miewam różne okresy, był okres W-17, ID-11, D-76, okazyjnie różne-różniaste, teraz kończy mi się okres R09 i chyba wejdę w Atomal
[...] ale przy takim ziarnie [...]
hola! hola! to nie jest ziarno, tylko artefakty skanera. tri-x 400 skanuje się jak pies, znaczy licho.
mam niewielkie doswiadczenie z ronaldem, nie przepadam, choc np shanghaja ladnie obrobil, ja maly obrazek acrosa w 1+50 moczylem, nie jestem zadowolony ( w porowaniu z tym co dostalem z malego obrazka w dd23 )
owszem ronalda mam i uzywam i pysznie sie sprawdza na stojaka 1+100 przez godzine ,ale jestem zdania ze rutyna zabija,wiec nie stosuje tej zupki na codzien.
BTW acrosa mieszalem delikatny obrot ( jeden ) na minute.
ponieważ sieknąłem czarną fortunę z wyciągiem z orzeszków koli, nie będę polemizować, bo mnie się nie chce. napiszę tylko, że większość tego co piszą o rodzinalu, to internetowo-fotograficzne mumbo-jumbo. ja będę bronił rodzinalu niczym J.M. Rakieta Nicei, ale innym razem może.
Ale pypcie analogowe
Ogólnie z jakością coś poszło nie tak
tak mówisz, jakby tu jakość była powszednia.
Spowinacony
Z jakością jest na AT 50/50.
Jest Nas kilku co jakość trzymają - pozwalam się do nich zaliczyć.
Kadr choć centralny, tu pasuje bardzo i się podoba, ale pypcie, rozjaśnienie nieba na poziomie drzewa i brak ostrości w jakimkolwiek punkcie zdjęcia psują odbiór niestety.
Najeli, dawaj dalej i się nie przejmuj
ja będę bronił rodzinalu niczym J.M. Rakieta Nicei, ale innym razem może.
Precz z Ronaldem, niech żyje Coffee Anan !!!!!
plwam na Kofana Anana!
oSZ ty !!
oby temperetura twoich wywojek nigdy nie zeszla pozniżej 27 stopni
oSZ ty !!
oby temperetura twoich wywojek nigdy nie zeszla pozniżej 27 stopni
spoko, spoko. dziś wołałem w 26°C w rodinalu 1:25 efkę KB100. wyszła tak świetnie, że Cichego Boba krew zalała.
rodinalu 1:25 efkę KB100. wyszła tak świetnie, że Cichego Boba krew zalała.
oni sie akurat lubią