kapliczka w Gierzwałdzie
z przykrościa odnotowałem 'efekt firankowy jaskiniara', który ujawnił się po skanowaniu w sposób całkowicie niewytłumaczalny :( Zeiss Ikon Telma Nettar 6x9 + RolleiRetro 400 +wołanie TomaszK (dzięki!) + CanoSkan 8800F (skan negatywu)
Komentarze 19
Fakt, nie doczytałem... Pardon.
Spoko, są i inne moje foki
Sporo robiłem na RR 400s, wywoływał ten sam 'lab' i nie odnotowałem takich bonusów.
Ale to jest inny film.
Fakt, nie doczytałem... Pardon.
Cytat: 'z przykrościa odnotowałem 'efekt firankowy jaskiniara' '
Dobrze Ci tak...
To charakterystyczne, ale pod poprawnie naświetlonym i wywołanym zdjęciem wpisów tylu by napewno nie było.
Gadałem z Tomkiem. Temat załatwiony.
Pozdr, Janeq
Sporo robiłem na RR 400s, wywoływał ten sam 'lab' i nie odnotowałem takich bonusów.
Wojtku: błony typ 120 mają zupełnie inny oblew (wszelkie dwuznaczniki niezamierzone)
Dobrze Ci tak albowiem, nie śmiej się dziadku z cudzego przypadku.
Sporo robiłem na RR 400s, wywoływał ten sam 'lab' i nie odnotowałem takich bonusów.
Ale to jest inny film.
Rozwiewam wątpliwości: to wina filmu
Edyta podpowiada - że może też był zanieczyszczony obszar w ramce.. który służy do autokalibracji skanera przed każdym przebiegiem.. (w epsonie jest taki pasek pustego na początku, w Microteku są jakieś wymyślne dziurki w bliżej nie określonej konstelacji, a w Canonach nie wiem..)
Ale też jes spora różnica formatu negatywu
Wiesz znajdą się tacy, którzy powiedzą że to wina wołania. ale ja szczerze wątpię.
Miałem 3 rolki tego badziewia i też mi tak na niektórych klatkach wylazło, a wołałem jak zwykle ze starannością przewrotek i merdania ect.
Wołał Tomek, więc nie mam wątpliwości, że zrobił to bdb.
Z tym filmem, to wszystko szło źle; sam nie wiem dlaczego
Miałem 3 rolki tego badziewia i też mi tak na niektórych klatkach wylazło, a wołałem jak zwykle ze starannością przewrotek i merdania ect. Na innych rolleiach tego nie ma.
Mój ulubiony to RR80S.
RR400 tak ma. To najgorszy film Rolleia.
Nie wiedziałem; to duży błąd i nie może się powtórzyć.
Zrobiłem go niestety dwa razy: "pierwszy" i "ostatni"
Podobna kapliczka jest w skansenie w Olsztynku; mam fotkę