zapatrzony...
Mariuszowi kapliczka na wzgórku też się udała... Canon EOS 3 + EF 70-300 IS + FujiColor 100 + RelaxFoto + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 13
... Dziś mało kto to wie - czytać nie potrafią
Wyłącznie DUŻYMI LITERAMI, a ze zrozumieniem, to naprawdę mało kto...
Sami sobie to pokolenie obrazkowe wychowaliśmy
A wiecie kto to był 'Natenczas'? No?
Wojski wszak...
Dziś mało kto to wie - czytać nie potrafią
Wyłącznie DUŻYMI LITERAMI, a ze zrozumieniem, to naprawdę mało kto...
E, nie cykłem 'natenczas' (zmiana JK).
Oj, dobrze mi zamodelowałeś. EOS-3 złapał na ostro - na drugiej fotce
A wiecie kto to był 'Natenczas'? No?
Wojski wszak...
E, nie cykłem 'natenczas' (zmiana JK).
Oj, dobrze mi zamodelowałeś. EOS-3 złapał na ostro - na drugiej fotce
A wiecie kto to był "Natenczas"? No?
E, nie cykłem wtenczas.
Jak mogłeś tak nas zawieść!!!
.. Doświadczony bardzo jesteś, podpowiesz, napewno się posłucham i nauczę.
Chyba, że przez życie, nie wiem czy mam się z tego cieszyć, aczkolwiek optymiści mówią, że może być jeszcze gorzej.
Jeśli wrzucasz zdjęcia tworząc opowieść to nie będzie wrażenia przypadkowości. Pamiętaj, że cykl musi się zaczynać (aby przyciągnąć widza) dobrym zdjęciem, pośrodku może być różnie, ale widz - wiedząc, że cykl - jest w stanie to zaakceptować, no i trzeba jeszcze jakimś akcentem to zakończyć nie pozostawiając wrażenia, że autor nie miał pomysłu na całość. Normalnie jak w przepisie na opowiadanie z języka polskiego
Och, dzięki - również za wsparcie przy cyklu Turniej Rycerski - oczywiście mam teraz część o walkach konnych, gdzie nasi brylowali. Konie w galopie, kurz spod kopyt, kopie w drzazgach, rycerze zwisający po uderzeniu, etc. Może się spodobają?
ale idzie tam po skosie dróżka i tworzy niezbyt fajny trójkąt...
No trudno. To może doradzę, żeby ciąć proporcjonalnie (zachowując format) i ciąć jeszcze górę (drzewo też); kadr robi się gęściejszy, ale skoro drzewo jest cięte z prawej to górze nie zaszkodzi. Wtedy tematy (kapliczka i sztafaż) „zbliżają” się do siebie nie robiąc wrażenia przypadkowości.
Spróbuję i pokażę - naprawdę uprzejme dzięki
fujicolor 100... Gdzie go kupujesz i czy jeszcze go robią- jest tylko na allegro i to z krótkim terminem. A uwielbiam go za oddanie barw, szczerze mówiąc to chyba najlepszy film pod tym względem (według mojej opinii oczywiście), tylko trochę... no, kilka trochów jest ziarnisty w cieniach.
FujiColor 100 naświetlany 'na cienie' jest bez zarzutu.
Kupuję w RelaxFoto w Warszawie
No i mam zapas ze 30 rolek
(a trzymam w temp. pokojowej, no w ciepełku
.. Doświadczony bardzo jesteś, podpowiesz, napewno się posłucham i nauczę.
Chyba, że przez życie, nie wiem czy mam się z tego cieszyć, aczkolwiek optymiści mówią, że może być jeszcze gorzej.
Jeśli wrzucasz zdjęcia tworząc opowieść to nie będzie wrażenia przypadkowości. Pamiętaj, że cykl musi się zaczynać (aby przyciągnąć widza) dobrym zdjęciem, pośrodku może być różnie, ale widz - wiedząc, że cykl - jest w stanie to zaakceptować, no i trzeba jeszcze jakimś akcentem to zakończyć nie pozostawiając wrażenia, że autor nie miał pomysłu na całość. Normalnie jak w przepisie na opowiadanie z języka polskiego
ale idzie tam po skosie dróżka i tworzy niezbyt fajny trójkąt...
No trudno. To może doradzę, żeby ciąć proporcjonalnie (zachowując format) i ciąć jeszcze górę (drzewo też); kadr robi się gęściejszy, ale skoro drzewo jest cięte z prawej to górze nie zaszkodzi. Wtedy tematy (kapliczka i sztafaż) „zbliżają” się do siebie nie robiąc wrażenia przypadkowości.
Janku, a masz delikwenta ostrego, a kapliczkę - mniej?
Edytor pyta, czy więcej dołu by się znalazło?
Dzięki Mariusz za zainteresowanie,
1. Trafiony
I tu jest pytanie / prośba do Ciebie: doradź proszę jak to wstawić, żeby nie tworzyć chaosu i wrażenia, że wrzucam jak popadnie. Doświadczony bardzo jesteś, podpowiesz, napewno się posłucham i nauczę.
2. Edytorowi odpowiem, że TAK, ale idzie tam po skosie dróżka i tworzy niezbyt fajny trójkąt (ponoć okrzyczany 'błąd'), więc przyciąłem. Na tym drugim, z 'ostrym Mariuszem' dróżka jest cała i tak nie przeszkadza, a nawet daje efekt bardziej ludzkiego (a nie reżyserowanego) ujęcia.
Janku, a masz delikwenta ostrego, a kapliczkę - mniej?
Złudzenie optyczne. W rzeczywistości delikwent jest jestrze oszczejszy.
Edyta każe dodać, że jest ostry jak żyleta.
Edytor pyta, czy więcej dołu by się znalazło?