nad plejadami...
Mariusz w akcji nieopodal drzewa Jacka Canon EOS 3 + EF 70-300 IS + FujiColor 100 + RelaxFoto + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 6
... Przecież wiemy, że Fuji Pro 160S to film profesjonalny ...
Dla porządku wyjaśnię, że z tej przeterminowanej partii - tanio zakupiony u wiadomo kogo
Ano, jak mawiają Czesi. Wszystkie ich 'przetermy' mają obniżoną czułość, zaburzony WB i wymagają korekty naświetlania i 'pracy' nad WB po skanowniu (albo w trakcie) - to moje spostrzeżenia po kilkunastu już filmach, nad którymi sporo się napociłem.
A filmy z datą 2010 kupione od AdasiaSoczewki są bez zarzutu - jak on sam mówił.
W sumie, zaczynam się przekonywać, że jakość ma cenę, niejakość kosztuje
a więc to tak było
ejże, Janku...
coś ten pień podejrzanie w magentę pojechał
Ano Marto, bo 'swoista poświata, którą świeża zieleń wypełniła przestrzeń' była widocznie po tamtej stronie. ...
... Jak wiesz chyba wszyscy robiliśmy zdjęcia w tym miejscu niemal jednocześnie. Każdy zapewne innym aparatem i na innym filmie. Zapewne każdy mógłby pokazać to nieco inaczej. Dopiero byłaby dyskusja! ...
Uwielbiam takie
... Przecież wiemy, że Fuji Pro 160S to film profesjonalny ...
Dla porządku wyjaśnię, że z tej przeterminowanej partii - tanio zakupiony u wiadomo kogo
Kłaniam się Janku nisko
Ależ Mariusz - właśnie pochylasz się nad plejadami...
Naprawdę masz oko
(mam lepsze ujęcie, niestety poruszone aparatem, a nie wyłączyłem stabilizacji w poziomie - ot pośoech chwili i braki doświadczenia)
Gratuluję plejad
(jak i fotka nocą - gdy reszta była w monopolu
a więc to tak było
ejże, Janku...
coś ten pień podejrzanie w magentę pojechał
Ano Marto, bo "swoista poświata, którą świeża zieleń wypełniła przestrzeń" była widocznie po tamtej stronie. Gratuluję ujęcia
Jak wiesz chyba wszyscy robiliśmy zdjęcia w tym miejscu niemal jednocześnie. Każdy zapewne innym aparatem i na innym filmie. Zapewne każdy mógłby pokazać to nieco inaczej. Dopiero byłaby dyskusja!
Przecież wiemy, że Fuji Pro 160S to film profesjonalny i inaczej pracuje niż używany przeze mnie amatorski FujiColor 100 (choć ku mojemu zdziwieniu ten film skanuję bez korekt i jest od razu gotów do kadrowania).
Aparaty i obiektywy tylko rejestrują, różnice dają materiały, skanowanie i obróbka. Niestety prostą, zwyczajną, mierzalną rzeczywistość najlepiej zapewne oddają współczesne cyfrówki, gdzie co przyznają eksperci AWB niezwykle rzadko się myli. Dlatego do porównania moglibyśmy użyć robionych przez kogoś fotek cyfrowych.
Ale czy to jest treścią tej naszej wspólnej fajnej zabawy?
ejże, Janku...
coś ten pień podejrzanie w magentę pojechał