Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 6
Dzięki w imieniu łabądków
Pewnie należy naświetlać z pomiarem punktowym 'na łabądzia', żeby ptaszek był naświetlony OK
Tylko jak złapać punktowo zoomem/długą-ogniskową (bo z bliska takiego ujęcia nigdy się nie złapie) w te 0,03s? ;-). Czasem się udaje, ale to bardziej szczęście czy refleks niż 'umiejętność'.
MZ, trzeba ustawić światło mierząc innego 'stabilnego' łabądka i użyć tych nastaw na 'manualu' licząc, że światło zbytnio się nie zmieni
Tutaj robiłem na Av, ale 'młodziaka' mierzyłem punktowo - i tam wyszło
Pewnie należy naświetlać z pomiarem punktowym 'na łabądzia', żeby ptaszek był naświetlony OK
Tylko jak złapać punktowo zoomem/długą-ogniskową (bo z bliska takiego ujęcia nigdy się nie złapie) w te 0,03s? ;-). Czasem się udaje, ale to bardziej szczęście czy refleks niż "umiejętność".
Manewry start/lądowanie są zawsze ciężkie do uchwycenia.
Pięknie złapałaś te Boeingi polskich wód ;-)
Dzięki w imieniu 'Boeingów'
Trudność polega na właściwym naświetleniu - tu nadal można znaleźć 'przepały' - bo ptaszory są białe i zajmują niewielką część kadru, więc pomiar matrycowy potrafi je niemal 'zignorować';
Pewnie należy naświetlać z pomiarem punktowym 'na łabądzia', żeby ptaszek był naświetlony OK, a reszta nieważna
Pięknie złapałaś te Boeingi polskich wód ;-)