Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 26
Musiało się udać. Trochę czasu minęło. Co do nazwy łódki. Po wojnie część mojej rodziny wstępnie osiadła na Quedin'ie jak wtenczas mówili. Ostatecznie zasilili Warszawę i Łódź.
I jak? Udało się?
A jacht to generalnie ciezko kupic inny niz Polski, w tej branzy dajemy rade
Daad - piekny sprzet
Oficjalnie to w tym roku od 30 kwietnia.
Oj tak, aż z wrażenia spać po nocach nie mogę.
Ekstra. Popływasz coś czy raczej czekają Cię prace konserwatorskie ?
W zeszłym roku coś Ci tam w niej dłubali z tego co kojarzę.
Otwierasz sezon ?
Oj tak, aż z wrażenia spać po nocach nie mogę.
Jeszcze kiedyś popłynę...
Z Gdańska do Iławy czapką rzucić, więc w czym problem. Często samotnie żegluję, łódka sześcioosobowa więc i Blacha i dziewczyny się zmieszczą.
Możesz głośno, ja sam sobie zazdraszczam
To co widzisz na zdjęciu też jest polskie w dodatku tego samego konstruktora Andrzeja Skrzata. A konstrukcja nazywa się Solina 800.
wypadłem z obiegu, ale jak skrzata, to w ciemno gratuluje i po cichu zazdraszczam
edyta pisze:
znaczy 8m ? jest czym pływać.
świetne, i jak wiesz nasze, polskie,
To co widzisz na zdjęciu też jest polskie w dodatku tego samego konstruktora Andrzeja Skrzata. A konstrukcja nazywa się Solina 800.
nieźle, mój tatuś w 1992 miał, sportinę 595,.
Świetne łódki, koledzy z mariny mają do dzisiaj. Tylko, że ja z wiekiem nie bardzo chętny jestem do schylania.
ja się rozbijałem na 470tkach, omegach, rajach i orionach, dezet nie liczę .