Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Hmmm.. moze to przez pryzmat wspomnień - ja to kojarzę z Treblinką.. też było cieplo, upał.. cicho.. szum drzew tylko i bzyczenie owadziego fruwadła dookoła.. i tylko te betonowe pozostałości i pomniki... + to czego sie człowiek naczytał i nasłuchał od świadków.
miałem podobnie w tym miejscu, zwłaszcza na tych łąkach i lesie dookoła, dodatkowo jeszcze nikogo tam nie było, więc słychać było wszystko
może nie mam dziś "nastroju" na takie skojarzenia, ale dziś, na tej fotografii, nie widzę tego i już.
co wiemy, o tym miejscu to inna sprawa.
edyta uparta kaze napisać:
skojarzyło mi się, nie wiem dlaczego, ale skojarzyło, kto te dzisiaj pamięta o takich POSTACIACH
Hmmm.. moze to przez pryzmat wspomnień - ja to kojarzę z Treblinką.. też było cieplo, upał.. cicho.. szum drzew tylko i bzyczenie owadziego fruwadła dookoła.. i tylko te betonowe pozostałości i pomniki... + to czego sie człowiek naczytał i nasłuchał od świadków.
miałem podobnie w tym miejscu, zwłaszcza na tych łąkach i lesie dookoła, dodatkowo jeszcze nikogo tam nie było, więc słychać było wszystko
czuć atmosferę tego miejsca..
kompletnie nie czuć.
Hmmm.. moze to przez pryzmat wspomnień - ja to kojarzę z Treblinką.. też było cieplo, upał.. cicho.. szum drzew tylko i bzyczenie owadziego fruwadła dookoła.. i tylko te betonowe pozostałości i pomniki... + to czego sie człowiek naczytał i nasłuchał od świadków.
czuć atmosferę tego miejsca..
kompletnie nie czuć.
O to dobrze, bo już myślałem że pochodzenie ma znaczenie.
czuć atmosferę tego miejsca..
kompletnie nie czuć.
czuć atmosferę tego miejsca.. tak jak w Treblince ..albo w Ponarach.. niby teraz takie urocze i niewinne miejsca.. środek lasu.. słońce.. i człowiekowi ciarki przechodzą, jak pomyśli i wyobrazi sobie co się tam działo ~70 lat temu. A jak jeszcze pomysli jak teraz zaodrzańscy sąsiedzi robią z siebie ofiary to się bezsilne pięści zaciskają same.. tak jak Izraelici mają w obowiązku przyjeżdżać tutaj, tak każdy jeden Niemiec powinien tak samo mieć zaoordynowany taki tour;
O! I znów wyszedłem na gruboskórnego Chama.
okruchy pamięci