bavarsky napisał(a): Podobne zdjęcie zrobił Jerzy Gajek , pt. W STAREJ WARSZAWIE, które nadesłał do oceny nieodżałowanego Jana Sunderlanda, który to przedstawił je na łamach miesięcznika 'FOTOGRAFIA', Nr 1, styczeń 1971.
Pozdrawiam! Marcin
Och, Bardzo dziękuję! Nie spodziewałem się, że moje rodzinne zdjęcie może być porównane do pracy kogoś znanego - to nadzwyczajne. Podobne zdjęcie na Kamiennych Schodkach zrobił mój Tata swojej wnuczce, a mojej Córce wroku 1984. Może odnajdę i wstawię. Pozdrawiam, Janeq
Podobne zdjęcie zrobił Jerzy Gajek , pt. W STAREJ WARSZAWIE, które nadesłał do oceny nieodżałowanego Jana Sunderlanda, który to przedstawił je na łamach miesięcznika "FOTOGRAFIA", Nr 1, styczeń 1971.
Ocena Jana Sunderlanda: "Kol. Jerzy Gajek (Katowice): W starej Warszawie. Dziecko zanadto się gubi w tym nagromadzeniu okien, rynien, gzymsków itd., a raczej w mnóstwie plam rozmaitych walorów i linii o różnych kierunkach. Radzę autorowi odciąć lewy bok z czarnymi dzwiami oraz górną partię w połowie odległości między dwoma górnymi oknami nad schodami a dolnym oknem. Dziecko nabierze znaczenia, raczej przypadkowego szczegółu stanie się ośrodkiem, dominantą treściową motywu."
Malczer napisał(a): Dziwny facet, taka ładna modelka, o on foci schody... nie kumam
Czytaj powyżej...
Hania zawsze starannie kontroluje robione jej zdjęcia; a co dopiero żeby je wstawić do galerii tylko na specjalne zezwolenie, albo na wyraźną prośbę...
Komentarze 15
Podobne zdjęcie zrobił Jerzy Gajek , pt. W STAREJ WARSZAWIE, które nadesłał do oceny nieodżałowanego Jana Sunderlanda, który to przedstawił je na łamach miesięcznika 'FOTOGRAFIA', Nr 1, styczeń 1971.
Pozdrawiam!
Marcin
Och, Bardzo dziękuję!
Nie spodziewałem się, że moje rodzinne zdjęcie może być porównane do pracy kogoś znanego - to nadzwyczajne.
Podobne zdjęcie na Kamiennych Schodkach zrobił mój Tata swojej wnuczce, a mojej Córce wroku 1984. Może odnajdę i wstawię.
Pozdrawiam, Janeq
Ocena Jana Sunderlanda: "Kol. Jerzy Gajek (Katowice): W starej Warszawie. Dziecko zanadto się gubi w tym nagromadzeniu okien, rynien, gzymsków itd., a raczej w mnóstwie plam rozmaitych walorów i linii o różnych kierunkach. Radzę autorowi odciąć lewy bok z czarnymi dzwiami oraz górną partię w połowie odległości między dwoma górnymi oknami nad schodami a dolnym oknem. Dziecko nabierze znaczenia, raczej przypadkowego szczegółu stanie się ośrodkiem, dominantą treściową motywu."
Pozdrawiam!
Marcin
Przykro mi, ale nie znam tej osoby nawet z widzenia.
Sorry, pomyłka.
ale może wiesz kto jest na wstawionej tu fotce w centrum ???
Sorry, pomyłka. Myślałem że DAAD zaczyna jakąś "grę" i starałem się chwilkę poodbijać piłeczkę...
Dziwny facet, taka ładna modelka, o on foci schody... nie kumam
Czytaj powyżej...
Hania zawsze starannie kontroluje robione jej zdjęcia;
a co dopiero żeby je wstawić do galerii
tylko na specjalne zezwolenie,
albo na wyraźną prośbę...
TEGO Janka???
Qrczę, jaki ten świat mały...
możliwe, że mylisz z osobą w centrum na fotce poniżej;
dla nas również jest do mojej Hani bardzo podobna ...
(nie wiem jednak kto to jest
Leszka (śp.) znałem, a Jarka znam - całkiem dobrze
TEGO Janka???
Qrczę, jaki ten świat mały...
No proszę... A kto to tak mówi?
Znaczy, to dziewczyna Janka.
Zgodzę się, jeśli to będzie oznaczało moją żonę (od 40tu już lat).
TEGO Janka???
Qrczę, jaki ten świat mały...
czy to coś znaczy?
;-)
Znaczy, to dziewczyna Janka.
;-)