Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
Ok, ok..
Napisałem, że jestem ... tylko po to, żeby wskazać, że nie robię szkolnych błędów.
Szkoda, bo byłoby je łatwo wyeliminować. Problem pozostaje. To co napisałeś kolejno w postach daje mi do myślenia. Jestem początkujący i wielu mechanizmów nie rozumiem, dlatego wszelkie uwagi do zdjęć są dla mnie bardzo cenne.
Kliknąłem mimochodem zastanawiając się nad odpowiedzią.
ja się cały czas zastanawiam..
?
Wali się!
Mam pion z prawej.
?
Wali się!
nie ma Czarka...
?
czekaj czeeeeeeekaj, z tym Tmaxem i Fx-39 .. bo mnie to wychodziło wyśmienicie!
Świeciłem na wewnętrzny światłomierz. Wołałem zgodnie z tabulką. Jestem inżynierem technologiem z wykształcenia, raczej potrafię przestrzegać metodyki laboratoryjnej. Cudów nie ma. Robię jakiś błąd. Pomyślę nad jakąś serią testów, żeby go zidentyfikować i wyeliminować. Mój problem polega na tym, że nie bardzo potrafię, patrząc na negatyw ocenić, co mu dolega.
zaczęło być kiepsko.. od jakiegoś momentu.. nie iwem, czy to dlatego, że ćwiczysz nowe szkła.. czy dlatego, że nie okielznałeś jeszcze pary zenon kliszko/wywoływacz..
Tu spotkały mi się dwie nowe rzeczy: szkło i T-Max 100 w FX-39. Ewidentny błąd metodyczny. Zwłaszcza, że nie mam przekonania ani do tego szkła, ani do kliszki. Faktycznie chciałem przetestować kadrowanie krótkim obiektywem, wykorzystując pożyczone szkło i odleżały, przeterminowany nieco, nielubiany film. Wynik jest taki, że długość obiektywu zdecydowanie tak. Reszta do zmiany. Dzięki za opinię.