...
ratujmy co się da... ujęcie to powstało po nałożeniu na siebie dwóch obrazów. samolotu oraz nieba. wspomniany statek powietrzny został bardzo dawno temu uwieczniony na tle bezchurnego nieba /lata 80-te/. gdy odnalazłem przypadkowo te kilka zapomnianych ujęć z tamtego okresu okazało się, że nośnik przebywajacy w złych warunkach nabawił się poważnych uszkodzeń mechanicznych i chemicznych. postanowiłem więc nałożyć bez żadnych retuszów ten skancerowany obraz na kiedyś cyknięty widok nieba. powstał taki obraz... mi się spodobał więc postanowiłem go pokazać.
Komentarze 22
To jest siedemnastka
V1 w akcji! Robi wrażenie!