Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 18
Oglądam kolejne Twoje zdjęcie, nie jestem coś do barw przekonany.
Ja też nie, ale konia z rzędem temu kto mi pokaże i powie jakie one faktycznie są na kolorowym negatywie
Histogramy zawsze podglądam, ale raczej bardziej wierzę własnemu wzrokowi. A już automatyczny balans bieli, rzadko mi pasuje. Poniżej próbka z ręcznej korekcji tonów i barw.
Nooo... i owszem
Histogramy zawsze podglądam, ale raczej bardziej wierzę własnemu wzrokowi. A już automatyczny balans bieli, rzadko mi pasuje. Poniżej próbka z ręcznej korekcji tonów i barw.
Każdy automat jest ostatecznie ograniczony i przez to do bani
Przede wszystkim kontrast i jasność, później już kanały RGB zupełnie na wyczucie.
zresztą ta cała fotografia to jedna wielka ściema , ile osób widzi świat realny w czarno-bieli?
Przede wszystkim kontrast i jasność, później już kanały RGB zupełnie na wyczucie.
W sumie to 'na oko' mozna było od razu zdjąć nadmiar koloru z chmurek,
a bardziej precyzyjnie korygować wedle błękitu nieba,
no chyba że szarościami (ale to trzeba by wiedzieć, gdzie na pewno były).
mi te zniekształcone kolory nie przeszkadzają
zresztą ta cała fotografia to jedna wielka ściema , ile osób widzi świat realny w czarno-bieli?
Ja się staram w czarno-bieli
Bo inaczej mam optyczne rozdwojenie (jako że moje oczy widzą dwie różne tonacje - prawe cieplej, lewe zimniej).
ile osób widzi świat realny w czarno-bieli?
Jest taka stara sztuczka fotografów. Popatrzeć na obiekt przez niebieski filtr. Uwalnia się mózg od nadmiaru barw, skupia na układzie przedmiotów w kadrze.
Jest taka stara sztuczka fotografów. Popatrzeć na obiekt przez niebieski filtr. Uwalnia się mózg od nadmiaru barw, skupia na układzie przedmiotów w kadrze.
Ja lubię przez pomarańczowy filtr patrzeć
a moze marudzę , bo w Polsce za dużo mamy dni szarych i ponurych , w których kolory gasną
w tropiki trza jechać, o!
Dla mnie wtedy jest raj do fotografowania w kolorach.
W Polsce za dużo mamy dni szarych i ponurych , w których kolory gasną; w tropiki trza jechać, o!
Np do RPA "Cały świat w jednym kraju!"