Złoty Potok #2
Karkonosze 06.11.2011. Aparat ustawiony na kamieniu, więc pole manewru w sposobie kadrowania było ograniczone :D Statywu przez cały dzień w górach nie chciało mi się nosić. Canon EOS 33V, Tamron 28-75 f/2.8, Rollei Retro 100 @80, D76 1+1, 12,5'.
Komentarze 21
A szkoda.
Też żałuję. Ale o ile nadal nie chciało by mi się nosić mojego podstawowego statywu, który przy wszystkich swoich zaletach, jest zwyczajnie za ciężki na takie całodniowe wycieczki, to szukam sobie jakiejś lżejszej alternatywy.
A szkoda.
Też żałuję. Ale o ile nadal nie chciało by mi się nosić mojego podstawowego statywu, który przy wszystkich swoich zaletach, jest zwyczajnie za ciężki na takie całodniowe wycieczki, to szukam sobie jakiejś lżejszej alternatywy.
Karkonosze są ciemniejszymi górami niż Tatry i tu bez statywu jest bardzo ciężko. Ja generalnie bez statywu nie poruszam się. Zresztą bez sensu przy LF.
Racja, w Karkonoszach jest zdecydowanie więcej ciemnych miejsc, ale nawet w Tatrach niejednokrotnie statyw jest konieczny, dlatego czas się zmobilizować i kupić sobie statyw w wersji turystycznej.
Karkonosze są ciemniejszymi górami niż Tatry i tu bez statywu jest bardzo ciężko. Ja generalnie bez statywu nie poruszam się. Zresztą bez sensu przy LF.
Racja, w Karkonoszach jest zdecydowanie więcej ciemnych miejsc, ale nawet w Tatrach niejednokrotnie statyw jest konieczny, dlatego czas się zmobilizować i kupić sobie statyw w wersji turystycznej.
to szukam sobie jakiejś lżejszej alternatywy.
worka z piaskiem próbowałeś?
to szukam sobie jakiejś lżejszej alternatywy.
worka z piaskiem próbowałeś?
to szukam sobie jakiejś lżejszej alternatywy.
worka z piaskiem próbowałeś?
Nie
to szukam sobie jakiejś lżejszej alternatywy.
worka z piaskiem próbowałeś?
Nie
Edytor dodaje, że z monopodem w ogóle fajnie się chodzi po lesie.
Do 1/2 robię z ręki. A z monopodem to już w ogóle szaleństwo
No ja takich sztywnych łapek nie mam, czasami nawet długopis czy łyżeczka do herbaty stanowią wyzwanie. Dla mnie monopod przy czasach przekraczających 1/2 sekundy byłby pewnie niewystarczający.
Do 1/2 robię z ręki. A z monopodem to już w ogóle szaleństwo
No ja takich sztywnych łapek nie mam, czasami nawet długopis czy łyżeczka do herbaty stanowią wyzwanie. Dla mnie monopod przy czasach przekraczających 1/2 sekundy byłby pewnie niewystarczający.
Nie
statywu nie zastąpi, ale bardzo przydatny w górach. uszyj sobie płócienny worek, taki aby po napełnieniu piaskiem/żwirem/grochem/ziemią/czymkolwiek mógł służyć jako umoszczenie do aparatu. aparat ustawisz tylko na płaskim kamieniu, a na takim worku prawie na każdym. no i targać nie trzeba, nosisz tylko worek, napełniasz tym co na miejscu znajdziesz.
Nie
statywu nie zastąpi, ale bardzo przydatny w górach. uszyj sobie płócienny worek, taki aby po napełnieniu piaskiem/żwirem/grochem/ziemią/czymkolwiek mógł służyć jako umoszczenie do aparatu. aparat ustawisz tylko na płaskim kamieniu, a na takim worku prawie na każdym. no i targać nie trzeba, nosisz tylko worek, napełniasz tym co na miejscu znajdziesz.
Do 1/2 robię z ręki.
A jak jest po imprezie ?
Do 1/2 robię z ręki.
A jak jest po imprezie ?
A jak jest po imprezie ?
Nie wiem, 1/2 = 1/2 (s = l). Więcej na mieście nie próbowałem
A jak jest po imprezie ?
Nie wiem, 1/2 = 1/2 (s = l). Więcej na mieście nie próbowałem