Ploiesti Rumunia
Kodak Pod Tessarem
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 83
dlaczego?
a na ten przykład Cesarz Kapuścińskiego, to co, to jak?
reportaż (podobnie jak sztuka) na łapać za emocje, niestety - o rety!
No Tomku przesadzasz reportaż ma zdawać relację z jakiegoś wydarzenia lub opisywać pewne procesy (dokumentować je), jego zadaniem jest opisywanie faktów nie budzenie emocji, które można wykorzystać MZ jako zabieg pozwalający w reportażu mocniej przywiązać odbiorcę do tematu. Co do Cesarza to nie mnie oceniać czy to reportaż sensu stricte czy nie w świetle tego co pisał Domosławski to nie bardzo, nie zmienia to faktu, że jest to bardzo dobra literatura.
Dobry reportaż może być całkowicie wyzuty z emocji - patrz książki W. Jagielskiego o Afganistanie i Czeczenii, tam są praktycznie tylko fakty i opinie, które mogą budzić emocje, ale nie muszą.
dlaczego?
a na ten przykład Cesarz Kapuścińskiego, to co, to jak?
reportaż (podobnie jak sztuka) na łapać za emocje, niestety - o rety!
No Tomku przesadzasz reportaż ma zdawać relację z jakiegoś wydarzenia lub opisywać pewne procesy (dokumentować je), jego zadaniem jest opisywanie faktów nie budzenie emocji, które można wykorzystać MZ jako zabieg pozwalający w reportażu mocniej przywiązać odbiorcę do tematu. Co do Cesarza to nie mnie oceniać czy to reportaż sensu stricte czy nie w świetle tego co pisał Domosławski to nie bardzo, nie zmienia to faktu, że jest to bardzo dobra literatura.
Dobry reportaż może być całkowicie wyzuty z emocji - patrz książki W. Jagielskiego o Afganistanie i Czeczenii, tam są praktycznie tylko fakty i opinie, które mogą budzić emocje, ale nie muszą.
A ja lubię mieć komfort tego czy oglądam zdjęcie (analogowe) czy inne formy przekazu.
lepszy dobre cyfrowe zdjęcie niż analogowy gniot.
Oczywiście, ale i odwrotnie,
lepsze dobre analogowe zdjęcie, niż cyfrowy gniot.
A ja lubię mieć komfort tego czy oglądam zdjęcie (analogowe) czy inne formy przekazu.
lepszy dobre cyfrowe zdjęcie niż analogowy gniot.
Oczywiście, ale i odwrotnie,
lepsze dobre analogowe zdjęcie, niż cyfrowy gniot.
A ja lubię mieć komfort tego czy oglądam zdjęcie (analogowe) czy inne formy przekazu.
lepszy dobre cyfrowe zdjęcie niż analogowy gniot.
A ja lubię mieć komfort tego czy oglądam zdjęcie (analogowe) czy inne formy przekazu.
lepszy dobre cyfrowe zdjęcie niż analogowy gniot.
Albo sztuka i łamanie konwencji albo reportaż, nie bardzo widzę możliwość na połączenie.
dlaczego?
a na ten przykład Cesarz Kapuścińskiego, to co, to jak?
reportaż (podobnie jak sztuka) na łapać za emocje, niestety - o rety!
Albo sztuka i łamanie konwencji albo reportaż, nie bardzo widzę możliwość na połączenie.
dlaczego?
a na ten przykład Cesarz Kapuścińskiego, to co, to jak?
reportaż (podobnie jak sztuka) na łapać za emocje, niestety - o rety!
widzisz, mnie się tutaj podoba te przenikanie się gatunków;
to jak w wielu dziedzinach sztuki - najcenniejsze dzieła powstają przy krzyżowaniu się kultur.
Albo sztuka i łamanie konwencji albo reportaż, nie bardzo widzę możliwość na połączenie.
widzisz, mnie się tutaj podoba te przenikanie się gatunków;
to jak w wielu dziedzinach sztuki - najcenniejsze dzieła powstają przy krzyżowaniu się kultur.
Albo sztuka i łamanie konwencji albo reportaż, nie bardzo widzę możliwość na połączenie.
Generalnie takie jak zawsze, że nie jest to do końca uchwycona rzeczywistość tylko zdjęcie (?) zmierza w stronę grafiki (całkiem zresztą udanej). A ja lubię mieć komfort tego czy oglądam zdjęcie (analogowe) czy inne formy przekazu.
aha. deski sa kolorowe w oryginale, nie umialbym ich celowo pokolorowac ; ]]]
to jak w wielu dziedzinach sztuki - najcenniejsze dzieła powstają przy krzyżowaniu się kultur.
o, jak tu...
a mi się wydaje, że to dobre jest; znaczy pewne przełamywanie nudnawej otoczki dokumentu (no bo ile można!).
brawo!
jestem ZA!
Byłbym za gdyby stała za tym idea a nie tylko sztuczka techniczna w post processingu. Tutaj oczywiście trudno rozstrzygnąć czy najpierw był pomysł a potem użyty środek wyrazu, dopiero przy dłuższej serii dałoby się ten zabieg formalny jakoś ocenić pod kątem idei. Czepiłem się bo wylądowało w kategorii reportaż, gdzie raczej takie manipulacje są dla mnie nie do przyjęcia.
Mnie fotografia dokumentalna nie nudzi...
a mi się wydaje, że to dobre jest; znaczy pewne przełamywanie nudnawej otoczki dokumentu (no bo ile można!).
brawo!
jestem ZA!
Byłbym za gdyby stała za tym idea a nie tylko sztuczka techniczna w post processingu. Tutaj oczywiście trudno rozstrzygnąć czy najpierw był pomysł a potem użyty środek wyrazu, dopiero przy dłuższej serii dałoby się ten zabieg formalny jakoś ocenić pod kątem idei. Czepiłem się bo wylądowało w kategorii reportaż, gdzie raczej takie manipulacje są dla mnie nie do przyjęcia.
Mnie fotografia dokumentalna nie nudzi...
brawo!
jestem ZA!