Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
I jeszcze ten czołg na plaży... gdzieś mam zasiane zdjęcie na nim.
I ten syf, co wypływał z jednostki wojskowej, ta gruba kałuża gęstej mazi unoszącej się na wodzie i w spokojniejsze dni skutecznie uniemożliwiająca falowanie...
Mimo wszystko wolę dzisiejsze Babie Doły.
Jednak brakuje mi tego czołgu na plaży, był pięknym elementem Babich Dołów
... brakuje mi tego czołgu na plaży, był pięknym elementem Babich Dołów
ech.. byłem w 88mym z wizytą tam za drutami (wysadzaliśmy w powietrze jakieś niewybuchy), a nie miałem pojęcia, że na dole był taki fajny obiekt
... brakuje mi tego czołgu na plaży, był pięknym elementem Babich Dołów
ech.. byłem w 88mym z wizytą tam za drutami (wysadzaliśmy w powietrze jakieś niewybuchy), a nie miałem pojęcia, że na dole był taki fajny obiekt
... brakuje mi tego czołgu na plaży, był pięknym elementem Babich Dołów
ech.. byłem w 88mym z wizytą tam za drutami (wysadzaliśmy w powietrze jakieś niewybuchy), a nie miałem pojęcia, że na dole był taki fajny obiekt
Coś kiepsko wysadzaliście bo chodziliśmy za druty na tak zwane "wykopki" i potrafiliśmy wracać z różnymi specjałami ( że nam rąk nie pourywało)
... brakuje mi tego czołgu na plaży, był pięknym elementem Babich Dołów
ech.. byłem w 88mym z wizytą tam za drutami (wysadzaliśmy w powietrze jakieś niewybuchy), a nie miałem pojęcia, że na dole był taki fajny obiekt
Coś kiepsko wysadzaliście bo chodziliśmy za druty na tak zwane "wykopki" i potrafiliśmy wracać z różnymi specjałami ( że nam rąk nie pourywało)
Coś kiepsko wysadzaliście bo chodziliśmy za druty na tak zwane 'wykopki' i potrafiliśmy wracać z różnymi specjałami ( że nam rąk nie pourywało)
To był 'towar' z zewnątrz, zebrany przez naszych saperów z Nowego Portu (WOP) gdzieś pod Jantarem, byłem tylko zaproszony przez nich jako obserwator
Coś kiepsko wysadzaliście bo chodziliśmy za druty na tak zwane 'wykopki' i potrafiliśmy wracać z różnymi specjałami ( że nam rąk nie pourywało)
To był 'towar' z zewnątrz, zebrany przez naszych saperów z Nowego Portu (WOP) gdzieś pod Jantarem, byłem tylko zaproszony przez nich jako obserwator
ech.. byłem w 88mym z wizytą tam za drutami (wysadzaliśmy w powietrze jakieś niewybuchy), a nie miałem pojęcia, że na dole był taki fajny obiekt
W Babich Dołach było dużo fajnych obiektów. A o niektórych to niewielu wiedziało, o:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Tajemnice-schronu-w-Twierdzy-Gdynia-n54576.html
ech.. byłem w 88mym z wizytą tam za drutami (wysadzaliśmy w powietrze jakieś niewybuchy), a nie miałem pojęcia, że na dole był taki fajny obiekt
W Babich Dołach było dużo fajnych obiektów. A o niektórych to niewielu wiedziało, o:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Tajemnice-schronu-w-Twierdzy-Gdynia-n54576.html