Trudy jarmarku
Jarmark dominikański. Jak widać nie było wesoło w tym roku... [Canon AE-1 Program, Ilford 400]
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 24
Skanuj w głębi 16bit, na jasno nawet z lekką przesadą, a przy usuwaniu szumu luminancji zmniejsz parametr 'Details' (szczegółowość jast ważna przy szumie
Dzieki za podpowiedzi, spróbuje - ale ja osobiście bardziej bym się przychylał do teorii z emulsją/wywołaniem - dlatego że w domu na Epsonie płaszczaku bez postprocessingu te same glizdy wychodzą... przy wyostrzaniu te glizdy są bardziej pikselowate i nie takie 'miękkie'
Film teoretycznie był nowy, ale ze sprzedaży wysyłkowej. Z tego co pamietam data ważności jeszcze obowiązywała. Ja film trzymałem w lodufffce, ale co było podczas transportu to nie wiem albo u sprzedawcy.
Chciałbym namierzyć winowajcę - jeśli film to omijać sklep wysyłkowy - a jak wywołanie to omijać ten lab szerokim łukiem...
Powoli przymierzam się do samodzielnego wywoływania wtedy będzie łatwiej wskazać winowajce. Na razie jestem na etapie negocjacji co do umiejscowienia tego procederu
Skanuj w głębi 16bit, na jasno nawet z lekką przesadą, a przy usuwaniu szumu luminancji zmniejsz parametr 'Details' (szczegółowość jast ważna przy szumie
Dzieki za podpowiedzi, spróbuje - ale ja osobiście bardziej bym się przychylał do teorii z emulsją/wywołaniem - dlatego że w domu na Epsonie płaszczaku bez postprocessingu te same glizdy wychodzą... przy wyostrzaniu te glizdy są bardziej pikselowate i nie takie 'miękkie'
Film teoretycznie był nowy, ale ze sprzedaży wysyłkowej. Z tego co pamietam data ważności jeszcze obowiązywała. Ja film trzymałem w lodufffce, ale co było podczas transportu to nie wiem albo u sprzedawcy.
Chciałbym namierzyć winowajcę - jeśli film to omijać sklep wysyłkowy - a jak wywołanie to omijać ten lab szerokim łukiem...
Powoli przymierzam się do samodzielnego wywoływania wtedy będzie łatwiej wskazać winowajce. Na razie jestem na etapie negocjacji co do umiejscowienia tego procederu
Pomyślmy razem. Wygląda na spękanie emulsji. Film był nowy, czy...? No i drugie pytanie, jaka była różnica temperatur pomiędzy wywoływaczem, utrwalaczem, a przerywaniem i płukaniem?
Niestety to lab wywolywal to nie wiem
Pytanie na co to wyglada ? Bardziej na film czy na wywołanie ?
Czy na dwoje babka wróżyła ?
Pomyślmy razem. Wygląda na spękanie emulsji. Film był nowy, czy...? No i drugie pytanie, jaka była różnica temperatur pomiędzy wywoływaczem, utrwalaczem, a przerywaniem i płukaniem?
Niestety to lab wywolywal to nie wiem
Pytanie na co to wyglada ? Bardziej na film czy na wywołanie ?
Czy na dwoje babka wróżyła ?