Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 90
A muzułmanin gej i do tego czarny? Czy mógłby być polakiem patriotą gdyby się urodził w Polsce?
Pod warunkiem, że będzie pił alkohol.
muzulmanstwo ktore zaczyna sie powoli i u nas pojawiac. to bedzie realny problem i to narastajacy lawionowo.
Rzeczywisty problem to zbyt niskie podatki. Nie mówiąc już o ich redystrybucji.
muzulmanstwo ktore zaczyna sie powoli i u nas pojawiac. to bedzie realny problem i to narastajacy lawionowo.
Rzeczywisty problem to zbyt niskie podatki. Nie mówiąc już o ich redystrybucji.
jedyna rada to ignorować, pójdą gdzie ich miejsce
sytuacja analogiczna do tej z powzami sadowymi za obraze uczuc...jedna strona nakreca druga. jakos w spoleczenstwach tolerancyjnych jedni drugim nie przeszkadzaja i nie ma wojny.
Wy, prawdziwi Polacy, mowiacy piekna polszczyzna, patryioci...dlaczego tacy durni jestescie? to tak jakbyscie sie oparli o goraca kuchenke i wrzeszczeli do konca zycia, ze parzy zamiast zabrac lape...
plus te dziwne podobienstwa, pochodnie, marsze i stwierdzenia j/w
jak narazie to Wy idziecie gdzie wasze miejsce - na czele z zaplutym nienawiscia prezesem. mozesz zaczac pisac poemat: upadek ostatniej prawicy w RP.
wszyscy ktorzy sie urodzili w tym kraju maja takie samo prawo do zycia i swobod. reklamacje skladajcie do Pana Boga, lub traktujcie to jako pokute za wasze grzechy. energie oszczedzcie np na muzulmanstwo ktore zaczyna sie powoli i u nas pojawiac. to bedzie realny problem i to narastajacy lawionowo. a nie to, ze 3/4 narodu nie chce byc nacjonalistami wg najgorszych zalecen, lub ze sie urodzili z inna orientacja.
chociaz...pewnie jak grochem o sciane...
jedyna rada to ignorować, pójdą gdzie ich miejsce
sytuacja analogiczna do tej z powzami sadowymi za obraze uczuc...jedna strona nakreca druga. jakos w spoleczenstwach tolerancyjnych jedni drugim nie przeszkadzaja i nie ma wojny.
Wy, prawdziwi Polacy, mowiacy piekna polszczyzna, patryioci...dlaczego tacy durni jestescie? to tak jakbyscie sie oparli o goraca kuchenke i wrzeszczeli do konca zycia, ze parzy zamiast zabrac lape...
plus te dziwne podobienstwa, pochodnie, marsze i stwierdzenia j/w
jak narazie to Wy idziecie gdzie wasze miejsce - na czele z zaplutym nienawiscia prezesem. mozesz zaczac pisac poemat: upadek ostatniej prawicy w RP.
wszyscy ktorzy sie urodzili w tym kraju maja takie samo prawo do zycia i swobod. reklamacje skladajcie do Pana Boga, lub traktujcie to jako pokute za wasze grzechy. energie oszczedzcie np na muzulmanstwo ktore zaczyna sie powoli i u nas pojawiac. to bedzie realny problem i to narastajacy lawionowo. a nie to, ze 3/4 narodu nie chce byc nacjonalistami wg najgorszych zalecen, lub ze sie urodzili z inna orientacja.
chociaz...pewnie jak grochem o sciane...
Zaścianek...
Zaścianek – wieś lub część wsi zamieszkana przez ubogą szlachtę, nieposiadającą chłopów i własnoręcznie uprawiającą swoją ziemię. W Nowogrodzkiem wyraz ten miał to samo znaczenie co okolica szlachecka. Taki też obraz zaścianku przedstawił Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu. Na Litwie powszechnie nazywano natomiast zaściankiem jedną chatę, oddzielnie leżącą z zabudowaniami gospodarczymi i gruntem do niej należącym[1].
Szlachecka część wsi oddzielona była od części zamieszkanej przez chłopów niewidzialną ścianą (stąd nazwa). Niektórzy przypisują też genezę tej nazwy bliskości w jakiej położone były dwory takiej szlachty. Zaścianki powstawały zwykle przez rozrastanie się jednej rodziny i rozdrabnianie majątku protoplasty. Szlachta zaściankowa zachowywała odrębność prawną i kulturową, przywileje sądowe, polityczne i ekonomiczne. Izolowała się od otoczenia chłopskiego (bardzo rzadkie były małżeństwa "mieszane").
Wyróżniał ją patriotyzm, religijność, wielkie przywiązanie do tradycji rycerskich i do ziemi.
W sumie dlaczego nie ?
Zaścianek...
Zaścianek – wieś lub część wsi zamieszkana przez ubogą szlachtę, nieposiadającą chłopów i własnoręcznie uprawiającą swoją ziemię. W Nowogrodzkiem wyraz ten miał to samo znaczenie co okolica szlachecka. Taki też obraz zaścianku przedstawił Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu. Na Litwie powszechnie nazywano natomiast zaściankiem jedną chatę, oddzielnie leżącą z zabudowaniami gospodarczymi i gruntem do niej należącym[1].
Szlachecka część wsi oddzielona była od części zamieszkanej przez chłopów niewidzialną ścianą (stąd nazwa). Niektórzy przypisują też genezę tej nazwy bliskości w jakiej położone były dwory takiej szlachty. Zaścianki powstawały zwykle przez rozrastanie się jednej rodziny i rozdrabnianie majątku protoplasty. Szlachta zaściankowa zachowywała odrębność prawną i kulturową, przywileje sądowe, polityczne i ekonomiczne. Izolowała się od otoczenia chłopskiego (bardzo rzadkie były małżeństwa "mieszane").
Wyróżniał ją patriotyzm, religijność, wielkie przywiązanie do tradycji rycerskich i do ziemi.
W sumie dlaczego nie ?
to 'wrzaskliwa mniejszość' nachalnie wpycha się na oczy 'cichej wiekszości'
Najgorsza jest tyrania milczącej mniejszości.
to 'wrzaskliwa mniejszość' nachalnie wpycha się na oczy 'cichej wiekszości'
Najgorsza jest tyrania milczącej mniejszości.
coś mi to przypomina...
coś mi to przypomina...
Teraz to aż strach powiedzieć, że nie kręcą mnie faceci. Zaraz się dowiem, że nie trafiłem na tego właściwego.
to 'wrzaskliwa mniejszość' nachalnie wpycha się na oczy 'cichej wiekszości'
jedyna rada to ignorować, pójdą gdzie ich miejsce
Teraz to aż strach powiedzieć, że nie kręcą mnie faceci. Zaraz się dowiem, że nie trafiłem na tego właściwego.
to 'wrzaskliwa mniejszość' nachalnie wpycha się na oczy 'cichej wiekszości'
jedyna rada to ignorować, pójdą gdzie ich miejsce
możesz się oczywiście z tego zbijać.
ale...
...ale z czego mogę się zbijać? Z tego, że ktoś może zapałać gorącą miłością do jelonka, czy z tego, że wg Twojej teorii, każdego jara s-m, a jeśli nie, to tylko i wyłącznie dlatego, że nie trafił na swoją Elzę - Wilczycę SS?
Na tej zasadzie to każdego jara wszystko, tylko jeszcze o tym nie wie