Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 46
Oj żebyś nie wykrakał, tęsknię za Gdańskiem a w tym roku nie wypalił rejs na zatokę.
Jak mi nie zamkną Oberländischer Kanal, to w przyszłym roku zapewne moje cielsko zawita w Waszym mieście dwukrotnie.
Oj żebyś nie wykrakał, tęsknię za Gdańskiem a w tym roku nie wypalił rejs na zatokę.
Jak mi nie zamkną Oberländischer Kanal, to w przyszłym roku zapewne moje cielsko zawita w Waszym mieście dwukrotnie.
Bruno - dzięki za polecenie książek - sam kupiłem dwie i po przeczytaniu kilku stron nawet taki amator i laik jak ja potrafił stwierdzić, że te 'książki' są o niczym i niczego wartościowego nie wnoszą.
Kota w butach i baśnie braci Grimm? Polecam Ci dwie książki, które są podstawą w estetyce i warsztacie a Ty pewnie masz na myśli Pana Kelbyego albo inne wdupęgrały. Na pewno są w bibliotece - idź i przeczytaj sobie w czytelni wstęp ze sztuki fotografowania.
Bruno - dzięki za polecenie książek - sam kupiłem dwie i po przeczytaniu kilku stron nawet taki amator i laik jak ja potrafił stwierdzić, że te 'książki' są o niczym i niczego wartościowego nie wnoszą.
Kota w butach i baśnie braci Grimm? Polecam Ci dwie książki, które są podstawą w estetyce i warsztacie a Ty pewnie masz na myśli Pana Kelbyego albo inne wdupęgrały. Na pewno są w bibliotece - idź i przeczytaj sobie w czytelni wstęp ze sztuki fotografowania.
*miesięcznie wykonuję 0 zdjęc.
Przesadziłeś, nikt przecież nie chciał byś był doskonały
sritu pitu. Wpadnij do Gdańska będę miał pretekst by zrobić choć jedno zdjęcie.
*miesięcznie wykonuję 0 zdjęc.
Przesadziłeś, nikt przecież nie chciał byś był doskonały
sritu pitu. Wpadnij do Gdańska będę miał pretekst by zrobić choć jedno zdjęcie.
*miesięcznie wykonuję 0 zdjęc.
Przesadziłeś, nikt przecież nie chciał byś był doskonały
*miesięcznie wykonuję 0 zdjęc.
Przesadziłeś, nikt przecież nie chciał byś był doskonały
Z kadrów które sami robimy, zaledwie 1/1000 jest naprawdę dobry. Być może jest to dopiero kadr 900-ny.
DAAD - ja rozwiązałem ten problem całkowicie. 100% zdjęć które teraz robię miesięcznie* jest po prostu super.
*miesięcznie wykonuję 0 zdjęc.
Z kadrów które sami robimy, zaledwie 1/1000 jest naprawdę dobry. Być może jest to dopiero kadr 900-ny.
DAAD - ja rozwiązałem ten problem całkowicie. 100% zdjęć które teraz robię miesięcznie* jest po prostu super.
*miesięcznie wykonuję 0 zdjęc.
heh...w każdym razie będę próbował dalej...
Czyli zasady już znasz. Praca, praca i jeszcze raz praca. Nie ma nic za friko.
heh...w każdym razie będę próbował dalej...
Czyli zasady już znasz. Praca, praca i jeszcze raz praca. Nie ma nic za friko.
Z kadrów które sami robimy, zaledwie 1/1000 jest naprawdę dobry. Być może jest to dopiero kadr 900-ny.
Z kadrów które sami robimy, zaledwie 1/1000 jest naprawdę dobry. Być może jest to dopiero kadr 900-ny.
Zaznaczam nie jestem artystą! zdjęcie warte zrobienia. Powiem więcej popróbował bym w różnym oświetleniu i porach roku. Koniec.
Nie planuję dyskutować. Fotografować można wszystko na co ma się ochotę... Można się nawet nauczyć korzystać ze światłomierza i statywu czasem. Tylko czy taki kadr jest tego warty?
podchodząc w ten sposób do tematu to połowa zdjęć pokazana na portalach średnio nadaje się do pokazania publice
Podchodzę w ten sposób do tematu. Nawet napiszę, ze 99% zdjęć w sieci nie nadaje się do pokazania. Nawet tych które wiszą na billboardach - są po prostu słabe.
Jeśli szukasz porad - polecam Ci dwie książki:
Dlaczego ksiązki? Bo w internecie trafisz na jednego bałwana, drugiego i trzeciego i już sam nie będziesz wiedział od której literki zaczyna się alfabet. Za to dowiesz się, że ostatnią jest D.
Zaznaczam nie jestem artystą! zdjęcie warte zrobienia. Powiem więcej popróbował bym w różnym oświetleniu i porach roku. Koniec.
Nie planuję dyskutować. Fotografować można wszystko na co ma się ochotę... Można się nawet nauczyć korzystać ze światłomierza i statywu czasem. Tylko czy taki kadr jest tego warty?
podchodząc w ten sposób do tematu to połowa zdjęć pokazana na portalach średnio nadaje się do pokazania publice
Podchodzę w ten sposób do tematu. Nawet napiszę, ze 99% zdjęć w sieci nie nadaje się do pokazania. Nawet tych które wiszą na billboardach - są po prostu słabe.
Jeśli szukasz porad - polecam Ci dwie książki:
Dlaczego ksiązki? Bo w internecie trafisz na jednego bałwana, drugiego i trzeciego i już sam nie będziesz wiedział od której literki zaczyna się alfabet. Za to dowiesz się, że ostatnią jest D.