Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 11
i przed znajomymi można trochę poszpanować
Wbrew temu co nieraz mówimy, to akurat jest bardzo ważne.
i przed znajomymi można trochę poszpanować
Wbrew temu co nieraz mówimy, to akurat jest bardzo ważne.
i przed znajomymi można trochę poszpanować
Wbrew temu co nieraz mówimy, to akurat jest bardzo ważne.
Poza tym, że tak jak Marcin pisał, że książka to super pamiątka to mnie się nasuwa jeszcze jedna rzecz. Historia sprzed paru miesięcy. Znajoma para wybrała się w kilkumiesięczną podróż po Europie. Narobili tysiące zdjęć. Miejsca rewelacyjne, klimaty też. A pamiątki z tego żadnej, totalny chaos.Wiadomo, że jeśli odwiedzasz różne zakątki w tak długim czasie, spotykasz w podróży ciekawych ludzi....no nie jest człowiek w stanie tego wszystkiego ogarnąć bez notatek, sami się przekonaliśmy o tym przed rokiem. Stąd pomysł po pierwsze na blog, drugie - książka, no i rzecz jasna .... zapiski. Ale jest jedna zasada... trzeba chcieć. Proste.
I tak na zmianę z Krewetką w tym kajecie skrobaliśmy hihi
i przed znajomymi można trochę poszpanować
Wbrew temu co nieraz mówimy, to akurat jest bardzo ważne.
Poza tym, że tak jak Marcin pisał, że książka to super pamiątka to mnie się nasuwa jeszcze jedna rzecz. Historia sprzed paru miesięcy. Znajoma para wybrała się w kilkumiesięczną podróż po Europie. Narobili tysiące zdjęć. Miejsca rewelacyjne, klimaty też. A pamiątki z tego żadnej, totalny chaos.Wiadomo, że jeśli odwiedzasz różne zakątki w tak długim czasie, spotykasz w podróży ciekawych ludzi....no nie jest człowiek w stanie tego wszystkiego ogarnąć bez notatek, sami się przekonaliśmy o tym przed rokiem. Stąd pomysł po pierwsze na blog, drugie - książka, no i rzecz jasna .... zapiski. Ale jest jedna zasada... trzeba chcieć. Proste.
I tak na zmianę z Krewetką w tym kajecie skrobaliśmy hihi
To zawsze we wszystkim jest najgorsze.
To zawsze we wszystkim jest najgorsze.