dla kolegi Implicite
HP5plus w Tmax Kodak 1+4 6.5minuty. Hasselblad503cx + planar 80
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 31
to Ty nie wiesz, ze teraz do nikogo bez zapowiedzi? Nawet rodzina zyczy sobie ostatnio zapowiadanki, sama nie lubie jak ktos do mnie wpada a ja np ciemnie rozkladam. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi nie polskimi czy tez nie przyjaciolmi. Do czego pijesz?
edyta: Dlatego tez nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech
Przeważnie (no często) Polacy za granicą zamykają się wśród swoich tzn Polaków. Jako że wychwalasz Irlandię interesuje mnie ludność miejscowa. Z takim Niemcem np. to podobno trudno się zaprzyjaźnić, a jak idziesz do niego z gościną to z własnym sernikiem :-). No więc jacy są Irlandczycy?
Ech czasy się zmieniają... Teraz to internet, ciemnia itp, gdzie te czasy, że się ludziska spotykali (bez zapowiedzi of kors) i szli na piwo albo gadali o dupie Maryni.
wszystko tak jak w kraju bylo- mam znajomych takich polskich i takich irlandzkich ale niestety nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu. Nie ma takiego dystansu miedzy Polakami a Irlandczykami jak np zauwazyla moja kolezanka zyjaca w Holandii - tam jest i to podobno duuuzy. My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam
to Ty nie wiesz, ze teraz do nikogo bez zapowiedzi? Nawet rodzina zyczy sobie ostatnio zapowiadanki, sama nie lubie jak ktos do mnie wpada a ja np ciemnie rozkladam. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi nie polskimi czy tez nie przyjaciolmi. Do czego pijesz?
edyta: Dlatego tez nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech
Przeważnie (no często) Polacy za granicą zamykają się wśród swoich tzn Polaków. Jako że wychwalasz Irlandię interesuje mnie ludność miejscowa. Z takim Niemcem np. to podobno trudno się zaprzyjaźnić, a jak idziesz do niego z gościną to z własnym sernikiem :-). No więc jacy są Irlandczycy?
Ech czasy się zmieniają... Teraz to internet, ciemnia itp, gdzie te czasy, że się ludziska spotykali (bez zapowiedzi of kors) i szli na piwo albo gadali o dupie Maryni.
wszystko tak jak w kraju bylo- mam znajomych takich polskich i takich irlandzkich ale niestety nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu. Nie ma takiego dystansu miedzy Polakami a Irlandczykami jak np zauwazyla moja kolezanka zyjaca w Holandii - tam jest i to podobno duuuzy. My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam
My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam
To co kiedyś było zaletą, dzisiaj jest kompleksem.
Jako Polacy powinniśmy mieć pamięć o historii, jaka by nie była, bo bez tego to kim będziemy...
A zdjęcie bdb
My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam
To co kiedyś było zaletą, dzisiaj jest kompleksem.
Jako Polacy powinniśmy mieć pamięć o historii, jaka by nie była, bo bez tego to kim będziemy...
A zdjęcie bdb
Dokładnie obejrzałem "Urban Stories" i "Form and Function".
Te pierwsze to są po prostu złe zdjęcia. Pomijając, że po części niedoświetlone i w ogóle technicznie kulawe, to jeszcze w dodatku nie ma na nich nic ciekawego. W tym sensie jest to właśnie wierny obraz dublińskiej ulicy, tak jak ją pamiętam.
Mam nadzieję, że Artur został zwycięzcą konkursu za co innego. W przeciwnym razie świadczy to o niskim poziomie samego konkursu.
"Form and Function" pokazuje rodzaj fotografii, który - kiedy byłem w Dublinie - interesował mnie bardziej niż "street". Zdjęcia w tym portfolio znowu są dobrym przykładem na to, że w tym mieście oprócz betonu nowych budynków Trinity College i może dwóch innych miejsc, żadnego miejskiego pejzażu nie ma.
Te "portrety", jak nazywa je Artur, można by wykonać z dużo większym powodzeniem w stu innych miastach, ale akurat nie w Dublinie. Niech mnie skręci, jeśli się mylę.
Dziękuję. Po samej miniaturce wiedziałem, że Twoje. Ale nie wiedziałem, że dla mnie.
Ładnie się zasłużyłeś
Dziękuję. Po samej miniaturce wiedziałem, że Twoje. Ale nie wiedziałem, że dla mnie.
Ładnie się zasłużyłeś