Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
A ja nad Zegrzem spotkałem 'managera' sprzedającego watę cukrową.
Żadna praca nie hańbi, broń Boże, ale wata była paskudna, nawet Natalce nie smakowała.
Bez własnego stabilnego zaplecza technicznego i przemysłowego zginie każdy kraj.
Patrz RPA w 1986r wykończyły 'wojska kubańskie' grożąc najazdem z Angoli, bo MIGi 29 niszczyły czołgów i transporterów więcej niż huta (jedyna) w RPA mogła wyprodukować. A światowe embargo na broń załatwiło resztę 'w białych rękawiczkach'.
Na inżynierów można narzekać i 'wieszać na nich psy' do woli; oni dadzą sobie radę, ale co jak się wyniosą, przekwalifikują, etc.? Kto cokolwiek wyprodukuje? Robotnicy?, to już ćwiczyliśmy z zaparciem przez całą komunę. I po co nam to było?
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
A ja nad Zegrzem spotkałem 'managera' sprzedającego watę cukrową.
Żadna praca nie hańbi, broń Boże, ale wata była paskudna, nawet Natalce nie smakowała.
Bez własnego stabilnego zaplecza technicznego i przemysłowego zginie każdy kraj.
Patrz RPA w 1986r wykończyły 'wojska kubańskie' grożąc najazdem z Angoli, bo MIGi 29 niszczyły czołgów i transporterów więcej niż huta (jedyna) w RPA mogła wyprodukować. A światowe embargo na broń załatwiło resztę 'w białych rękawiczkach'.
Na inżynierów można narzekać i 'wieszać na nich psy' do woli; oni dadzą sobie radę, ale co jak się wyniosą, przekwalifikują, etc.? Kto cokolwiek wyprodukuje? Robotnicy?, to już ćwiczyliśmy z zaparciem przez całą komunę. I po co nam to było?
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki
Tak, tak, ja też sam naprawiałem swoje samochody. I raczej kluczami niż całkami.
przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki
Tak, tak, ja też sam naprawiałem swoje samochody. I raczej kluczami niż całkami.
Na Narbutta tego uczyli że hej.
Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
Na Narbutta tego uczyli że hej.
Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
Geometria wykreślna się tu kłania.
Na Narbutta tego uczyli że hej.
Geometria wykreślna się tu kłania.
Na Narbutta tego uczyli że hej.
Na Narbutta tego uczyli że hej.