Przez korek do klamki...
Minolta 9000, MAF35-70/F4, Fuji Superia 200, Colscan 5K
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 9
Z samochodu pozostał mi jedynie rachunek sklepowy na kwotę około 70 000 zł. Kolor nadwozia kość słoniowa. Za inny kolor należało dać sklepowemu łapówkę 1500 zł. W bagażniku była puszka farby w tym samym kolorze. Na wszelki wypadek gdyby lakier zaczął złazić. Lakier zaczął złazić i farba się skończyła. Napisałem do fabryki i otrzymałem 9000 zł na ponowne malowanie auta. Większe ubytki pomalowałem odkurzaczem. Wydałem 100 zł. Reszta kasy poszła na zagraniczne wakacje. 1979r.
miałem kiedyś pierdlota w takim samym kolorze.
A ja miałem prawie w yelow bahama. Sam sobie zrobiłem zapłon tyrystorowy, gnał jak burza
miałem kiedyś pierdlota w takim samym kolorze.
A ja miałem prawie w yelow bahama. Sam sobie zrobiłem zapłon tyrystorowy, gnał jak burza
/ osobiście ze śnieci obiekt bym troszkę odkurzył , i światło troszkę za mocne mz. /