...
zi2000, acros, filtr ciemnożółty, skan negatywu Nie będzie chóru, będzie balet! Tzn. byłem znów nad brzegami Świdra.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 15
Nieustająco radość oczu moich :)
można podreperować upadające ego
ładnie to wymysliłeś
można podreperować upadające ego
ładnie to wymysliłeś
Trzeba szukać na brzegu naturalnych 'okien', obramowanych cieniami, oświetląjacych ścieżkę ku rzece. Idealnie wpasowują się w kwadratowy kadr, dają szansę na pokazanie całej skali szarości. To mój przepis.
Piękne dzięki. Pojadę nad Zbrzycę albo Wiectisę na pierwszy ogień.
Trzeba szukać na brzegu naturalnych 'okien', obramowanych cieniami, oświetląjacych ścieżkę ku rzece. Idealnie wpasowują się w kwadratowy kadr, dają szansę na pokazanie całej skali szarości. To mój przepis.
Piękne dzięki. Pojadę nad Zbrzycę albo Wiectisę na pierwszy ogień.
Zupełnie sobie nie radzę w takich krzadylach, a szkoda, bo takich rzek u nas pod dostatkiem. a bardzo malownicze są. może potrenuję zimą
Trzeba szukać na brzegu naturalnych "okien", obramowanych cieniami, oświetląjacych ścieżkę ku rzece. Idealnie wpasowują się w kwadratowy kadr, dają szansę na pokazanie całej skali szarości. To mój przepis.
Zupełnie sobie nie radzę w takich krzadylach, a szkoda, bo takich rzek u nas pod dostatkiem. a bardzo malownicze są. może potrenuję zimą
Trzeba szukać na brzegu naturalnych "okien", obramowanych cieniami, oświetląjacych ścieżkę ku rzece. Idealnie wpasowują się w kwadratowy kadr, dają szansę na pokazanie całej skali szarości. To mój przepis.
pierwszy raz słyszę takie cuś, żeby skonstruować aparat specjalnie dla jednego budynku
to już chyba pasja , a nie tylko niedzielne hobby
Pasja... Nie wiem. Po pewnym czasie rzeczy robi się niejako z rozpędu, z przyzwyczajenia. Tyle czasu i sił się w to włożyło, że jest nie do pomyślenia, by to całkiem zarzucić. Poza tym, fotografia idealnie wpasowuje się w mój dostępny czas - cykl "od siewu do zbioru" jest krótki, akuratny. A jak coś wyjdzie przy okazji, można podreperować upadające ego. Napisał nasz wieszcz, "wiek męski, wiek klęski", i miał niestety rację.
pierwszy raz słyszę takie cuś, żeby skonstruować aparat specjalnie dla jednego budynku
to już chyba pasja , a nie tylko niedzielne hobby
Pasja... Nie wiem. Po pewnym czasie rzeczy robi się niejako z rozpędu, z przyzwyczajenia. Tyle czasu i sił się w to włożyło, że jest nie do pomyślenia, by to całkiem zarzucić. Poza tym, fotografia idealnie wpasowuje się w mój dostępny czas - cykl "od siewu do zbioru" jest krótki, akuratny. A jak coś wyjdzie przy okazji, można podreperować upadające ego. Napisał nasz wieszcz, "wiek męski, wiek klęski", i miał niestety rację.
to już chyba pasja , a nie tylko niedzielne hobby
ale chyba nie obraziłes się na Aulę
Aula fascynowała mnie od dawna i sfotografowanie jej było głównym powodem do zrobienia tego anamorficznego otworkowca (szczerze!). Myślę, że aparat sprawił się świetnie i jestem zadowolony.
ale chyba nie obraziłes się na Aulę
Aula fascynowała mnie od dawna i sfotografowanie jej było głównym powodem do zrobienia tego anamorficznego otworkowca (szczerze!). Myślę, że aparat sprawił się świetnie i jestem zadowolony.
ale chyba nie obraziłes się na Aulę
fajne