Awatar Jantar
Jantar

Diakoni

Święcenia diakonatu w poznańskiej katedrze, V 2011. Tu chyba w czasie modlitwy wstawienniczej. Revueflex SC-1, Pentacon 50 lub 29 mm, statyw, Rollei Superpan 200 w R09. Skan cyfrą, trochę wykontrastowane w Irfanie i zwiększyłem lekko ostrość, nie wiem czy słusznie.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 163

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Smażenie filmu nitro-celulozowego = niezłe buuum; czasem i bez tego
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Bardzo ciekawa dyskusja - we wszelkich aspektach
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
SQ6GIT napisał(a):
...[-]...
- film trafił do Londynu, technik zapomniał o suszarce i filmy się usmażyły, po wyjęciu uratowali kilkanaście klatek, czy nawet kilka, nie pamiętam; klatki były ze spływającą emulsją (vide cytowane przez Ciebie zdjęcie)
...[-]...

czytałem wersję, w której technik z niecierpliwości i poganiany terminem publikacji - miały to być pierwsze fotografie z D-day, - podkręcił zbyt mocno suszarkę.




Tia... Nikt nie pamięta, że było to w epoce filmów nitro celluloidowych.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
SQ6GIT napisał(a):
...[-]...
- film trafił do Londynu, technik zapomniał o suszarce i filmy się usmażyły, po wyjęciu uratowali kilkanaście klatek, czy nawet kilka, nie pamiętam; klatki były ze spływającą emulsją (vide cytowane przez Ciebie zdjęcie)
...[-]...

czytałem wersję, w której technik z niecierpliwości i poganiany terminem publikacji - miały to być pierwsze fotografie z D-day, - podkręcił zbyt mocno suszarkę.




Tia... Nikt nie pamięta, że było to w epoce filmów nitro celluloidowych.
Awatar GomerPyle
GomerPyle 10 lat temu
bywało burzliwie ale szczerze i rozumnie.
Awatar Wilkosz
Wilkosz 10 lat temu
Wystarczy kostki obnażyć, a już kąsacze sie zlatują... Dyskusja o naświetleniu klaty zastępcza, zawoalowana zazdrość przemawia przez niektórych he he
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
Ja na szczęście mogę uczestniczyć we Mszy relatywnie często, choć teraz praca nie zawsze pozwala, niestety.
Awatar eleroo
eleroo 10 lat temu
Ja na ogół nie biorę udziału w obrzędach religijnych z własnej woli. Żadnych. A te, w których biorę z różnych względów, zdarzają się bardzo rzadko, na szczęście
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Dobrze, że nie chodzisz do cerkwi - tam trzy godziny to standard.
Awatar eleroo
eleroo 10 lat temu
No nie

A fota spoko tak w ogóle, podoba mi się kompozycja i że wszystkie ludziki takie małe
Awatar implicite
implicite 10 lat temu
eleroo napisała:
Byłam kiedyś na takiej mszy. Służbowo, nie z własnej woli. Trwała cztery godziny. Myślałam, że wezmę i umrę.

Ale nie wzięłaś?
Awatar implicite
implicite 10 lat temu
eleroo napisała:
Byłam kiedyś na takiej mszy. Służbowo, nie z własnej woli. Trwała cztery godziny. Myślałam, że wezmę i umrę.

Ale nie wzięłaś?
Awatar eleroo
eleroo 10 lat temu
Byłam kiedyś na takiej mszy. Służbowo, nie z własnej woli. Trwała cztery godziny. Myślałam, że wezmę i umrę.
Awatar janus
janus 14 lat temu
Jantar napisał(a):
Jesteś/byłeś przewodnikiem po katedrze? Albo jak? .
[...]


Nie, ale na samym chórze bywałem swego czasu bardzo regularnie. Kilka razy w tygodniu przez... siedem lat.
:-)

Parę miesięcy temu poszedłem do katedry z aparatem na statywie. Kupiłem bilet dla zwiedzających (tak, tak, naprawdę trzeba kupić bilet).
Dokładnie w momencie, kiedy miałem zrobić zdjęcie, pojawił się mój ulubiony braciszek, ten o ksywie Vielka Varga i zapytał, czy mam pozwolenie od proboszcza. Nie miałem.
- Nie wolno. Proszę wyjść.
- Ale ja kupiłem bilet. Ale ja pytałem.
- Proszę wyjść.
Poszedłem do proboszcza. Proboszcza nie było. Odpowiedziano mi, że mam zapytać tę samą panią, u której kupiłem wciąż trzymany w garści bilet. Zapytałem. Powiedziała, że wolno, czemu nie. Zawołała Vielką Vargę, który zjawił się przygaszony. Pani nakazała mu umożliwić mi robienie zdjęć. Od tej pory nie było przeszkód, więc mogłem działać tak, jak chciałem. No, ale co się napociłem, to moje.
Piękna jest poznańska katedra... :-)
Awatar janus
janus 14 lat temu
Jantar napisał(a):
Jesteś/byłeś przewodnikiem po katedrze? Albo jak? .
[...]


Nie, ale na samym chórze bywałem swego czasu bardzo regularnie. Kilka razy w tygodniu przez... siedem lat.
:-)

Parę miesięcy temu poszedłem do katedry z aparatem na statywie. Kupiłem bilet dla zwiedzających (tak, tak, naprawdę trzeba kupić bilet).
Dokładnie w momencie, kiedy miałem zrobić zdjęcie, pojawił się mój ulubiony braciszek, ten o ksywie Vielka Varga i zapytał, czy mam pozwolenie od proboszcza. Nie miałem.
- Nie wolno. Proszę wyjść.
- Ale ja kupiłem bilet. Ale ja pytałem.
- Proszę wyjść.
Poszedłem do proboszcza. Proboszcza nie było. Odpowiedziano mi, że mam zapytać tę samą panią, u której kupiłem wciąż trzymany w garści bilet. Zapytałem. Powiedziała, że wolno, czemu nie. Zawołała Vielką Vargę, który zjawił się przygaszony. Pani nakazała mu umożliwić mi robienie zdjęć. Od tej pory nie było przeszkód, więc mogłem działać tak, jak chciałem. No, ale co się napociłem, to moje.
Piękna jest poznańska katedra... :-)
Awatar sej
sej 15 lat temu
rozhuśtały się dzwony
wiatry dzikie je noszą
miały mówić
miały trwogę głosić

a zamęt wnoszą

chciały drogę wskazać
pomieszały strony
wroga zwabiły
on zrozumiał

lufy armat skierował na dzwony
Awatar Pet
Pet 15 lat temu
yoonson napisał(a):
pan Siekierowy?


Ten sam.
Awatar Pet
Pet 15 lat temu
yoonson napisał(a):
pan Siekierowy?


Ten sam.
Awatar DAAD
DAAD 15 lat temu
janykiel napisał(a):
jarek napisał(a):
Wiersze Wojtyły nie są marne.


O to, to, to. Zdecydowanie nie są.


Bo nie ma marnych wierszy, gdy się zbliża pierwszy
Awatar DAAD
DAAD 15 lat temu
janykiel napisał(a):
jarek napisał(a):
Wiersze Wojtyły nie są marne.


O to, to, to. Zdecydowanie nie są.


Bo nie ma marnych wierszy, gdy się zbliża pierwszy