Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 114
ale super-w RPA podobno jest swietna pogoda
A propos mundurkow, moj syn nie musi miec marynarki-i super, ma sweterek do tego a jak jest zimno obowiazkowa wielosezonowa kurteczka
O, pogadałoby się na tematy RPA. Szkoda, że Warszawa i Dublin są dość daleko, bo kawa byłaby dobrym pretekstem i dodatkiem do rozmowy i oglądania zdjęć - przeważnie rodzinnych, stąd sentymentalnych. Nasze 15 lat, a nawet i więcej, stworzyły wiele pięknych tematów.
A od jak dawna ty jesteś w Dublinie, czy od 2003r? To byłoby też sporo. Czas szybko leci, co?
tak, leci. Dopiero zaporwadzalam malego chlopczyka do primary school a teraz juz mlodzieniec sam sie zaprowadza do secondary a wyjscie z matka to wstyd
tak, szkoda, ze prawie wszyscy z AT sa tak daleko
ale super-w RPA podobno jest swietna pogoda
A propos mundurkow, moj syn nie musi miec marynarki-i super, ma sweterek do tego a jak jest zimno obowiazkowa wielosezonowa kurteczka
O, pogadałoby się na tematy RPA. Szkoda, że Warszawa i Dublin są dość daleko, bo kawa byłaby dobrym pretekstem i dodatkiem do rozmowy i oglądania zdjęć - przeważnie rodzinnych, stąd sentymentalnych. Nasze 15 lat, a nawet i więcej, stworzyły wiele pięknych tematów.
A od jak dawna ty jesteś w Dublinie, czy od 2003r? To byłoby też sporo. Czas szybko leci, co?
ale super-w RPA podobno jest swietna pogoda
A propos mundurkow, moj syn nie musi miec marynarki-i super, ma sweterek do tego a jak jest zimno obowiazkowa wielosezonowa kurteczka
O, pogadałoby się na tematy RPA. Szkoda, że Warszawa i Dublin są dość daleko, bo kawa byłaby dobrym pretekstem i dodatkiem do rozmowy i oglądania zdjęć - przeważnie rodzinnych, stąd sentymentalnych. Nasze 15 lat, a nawet i więcej, stworzyły wiele pięknych tematów.
A od jak dawna ty jesteś w Dublinie, czy od 2003r? To byłoby też sporo. Czas szybko leci, co?
babcia napisał(a): A mundurek to temat rzeka, tak sie ciesze, ze moj syn chodzi w mundurku do szkoly, pamietam pierwsze lata jego edukacji w Polsce - co by ci tu zalozyc do szkoly?
Znam temat. Moja trójka wychowała się w Johannesburgu, RPA.
zrobione Zenitem 12xp + kit
ale super-w RPA podobno jest swietna pogoda
A propos mundurkow, moj syn nie musi miec marynarki-i super, ma sweterek do tego a jak jest zimno obowiazkowa wielosezonowa kurteczka
babcia napisał(a): A mundurek to temat rzeka, tak sie ciesze, ze moj syn chodzi w mundurku do szkoly, pamietam pierwsze lata jego edukacji w Polsce - co by ci tu zalozyc do szkoly?
Znam temat. Moja trójka wychowała się w Johannesburgu, RPA.
zrobione Zenitem 12xp + kit
ale super-w RPA podobno jest swietna pogoda
A propos mundurkow, moj syn nie musi miec marynarki-i super, ma sweterek do tego a jak jest zimno obowiazkowa wielosezonowa kurteczka
ma dopiero 4,5 roku
I już do pierwszej klasy?
Musi być genialna.
w Irlandii dzieci zaczynaja edukacje od 4 roku zycia, jelsi tylko rodzice wyrazaja taka chec
Mia genialna jest-umie juz robic zdjecia-tak twierdzila, kiedy dalam jej popatrzec przez pryzmat uznala, ze ona juz wie jak fotografowac i sama sobie poradzi oraz, ze mam puscic wreszcie aparat, sypala komplemetami - podziwiala moj stroj (zwykly szary biurowy bo wybieglam prosto z pracy,zeby ja uwiecznic)
chyba ja sobie wypozycze
edit: ooo brytyjska to ona na pewno nie jest - to jest centrum Bublin City, jej rodzina kocha Irlandie i nie lubi korlowej
ma dopiero 4,5 roku
I już do pierwszej klasy?
Musi być genialna.
w Irlandii dzieci zaczynaja edukacje od 4 roku zycia, jelsi tylko rodzice wyrazaja taka chec
Mia genialna jest-umie juz robic zdjecia-tak twierdzila, kiedy dalam jej popatrzec przez pryzmat uznala, ze ona juz wie jak fotografowac i sama sobie poradzi oraz, ze mam puscic wreszcie aparat, sypala komplemetami - podziwiala moj stroj (zwykly szary biurowy bo wybieglam prosto z pracy,zeby ja uwiecznic)
chyba ja sobie wypozycze
edit: ooo brytyjska to ona na pewno nie jest - to jest centrum Bublin City, jej rodzina kocha Irlandie i nie lubi korlowej
Znam temat. Moja trójka wychowała się w Johannesburgu, RPA.
zrobione Zenitem 12xp + kit
ma dopiero 4,5 roku
I już do pierwszej klasy?
Musi być genialna.
ma dopiero 4,5 roku
I już do pierwszej klasy?
Musi być genialna.
edyta mnie lubi
Naszym mundurki też by się przydały.
Tworzą wspólnotę szkoły i kończą konkurencję bogactwa ubrań.