Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 24
Kojarzy mi się z E. Smitha zdjęciami o industrialnym Pitsburghu
Świetne
Tu się czułem jak w oku cyklonu.
Nic dziwnego, a sprzęt był jakoś specjalnie zabezpieczony?
Tu akurat trzymałem szybkę przed aparatem. Całą ekspozycję ustawiłem w przerwie na załadowanie zbiornika piaskiem. Uwolniłem migawke dokladnie w momencie rozpoczęcia piaskowania, kiedy było jeszcze minimalne zapylenie.
No tak, zdjęcie wykonane w warunkach ekstremalnych dla sprzętu i fotografującego. Świetna seria.
Świetne
Tu się czułem jak w oku cyklonu.
Nic dziwnego, a sprzęt był jakoś specjalnie zabezpieczony?
Tu akurat trzymałem szybkę przed aparatem. Całą ekspozycję ustawiłem w przerwie na załadowanie zbiornika piaskiem. Uwolniłem migawke dokladnie w momencie rozpoczęcia piaskowania, kiedy było jeszcze minimalne zapylenie.
No tak, zdjęcie wykonane w warunkach ekstremalnych dla sprzętu i fotografującego. Świetna seria.
Świetne
Tu się czułem jak w oku cyklonu.
Nic dziwnego, a sprzęt był jakoś specjalnie zabezpieczony?
Tu akurat trzymałem szybkę przed aparatem. Całą ekspozycję ustawiłem w przerwie na załadowanie zbiornika piaskiem. Uwolniłem migawke dokladnie w momencie rozpoczęcia piaskowania, kiedy było jeszcze minimalne zapylenie.
Świetne
Tu się czułem jak w oku cyklonu.
Nic dziwnego, a sprzęt był jakoś specjalnie zabezpieczony?
Tu akurat trzymałem szybkę przed aparatem. Całą ekspozycję ustawiłem w przerwie na załadowanie zbiornika piaskiem. Uwolniłem migawke dokladnie w momencie rozpoczęcia piaskowania, kiedy było jeszcze minimalne zapylenie.
Tu się czułem jak w oku cyklonu.
Nic dziwnego, a sprzęt był jakoś specjalnie zabezpieczony?
Tu się czułem jak w oku cyklonu.
Nic dziwnego, a sprzęt był jakoś specjalnie zabezpieczony?