Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
a stalowe słupy - sam mniut!
Wiem, ale użeranie się z ochroniarzami odbiera mi całą przyjemność z fotografii.
Fakt, ale - ileż satysfakcji daje "manie racji"!!!
Poza tym warto uczyć stójkowych, czego im nie wolno. Ochroniarze robią się tak samo aroganccy jak strażacy miejscy.
Wiem, ale użeranie się z ochroniarzami odbiera mi całą przyjemność z fotografii.
Fakt, ale - ileż satysfakcji daje "manie racji"!!!
Poza tym warto uczyć stójkowych, czego im nie wolno. Ochroniarze robią się tak samo aroganccy jak strażacy miejscy.
Wiem, ale użeranie się z ochroniarzami odbiera mi całą przyjemność z fotografii.
Faktycznie... Ale - ileż satysfakcji daje "manie racji"!!!
Wiem, ale użeranie się z ochroniarzami odbiera mi całą przyjemność z fotografii.
Faktycznie... Ale - ileż satysfakcji daje "manie racji"!!!
Fotografowałeś z ulicy? A zatem... trzeba było postraszyć ich wezwaniem policji, bo 'nagabują'. To zazwyczaj działa - nie mają prawa zabronić robienia zdjęć z zewnątrz.
Wiem, ale użeranie się z ochroniarzami odbiera mi całą przyjemność z fotografii.
Chciałem się tam przymierzyć jeszcze do innych kadrów ale wybiegła ochrona z tego banku po prawej i grzecznie zakazała mi fotografowania bo to teren prywatny.
Fotografowałeś z ulicy? A zatem... trzeba było postraszyć ich wezwaniem policji, bo "nagabują". To zazwyczaj działa - nie mają prawa zabronić robienia zdjęć z zewnątrz.
Poza tym - fajna fotografia.
Chciałem się tam przymierzyć jeszcze do innych kadrów ale wybiegła ochrona z tego banku po prawej i grzecznie zakazała mi fotografowania bo to teren prywatny.
Fotografowałeś z ulicy? A zatem... trzeba było postraszyć ich wezwaniem policji, bo "nagabują". To zazwyczaj działa - nie mają prawa zabronić robienia zdjęć z zewnątrz.
Poza tym - fajna fotografia.
To są niestety minusy aparatów kominkowych.
Jeśli ktoś, tak jak ja, jest niskiego wzrostu, to musi nosić ze sobą drabinę, inaczej efekty są, jakie są. Albo trzeba ciąć.
niemniej jednak podoba mi się