figura
Konica Big Mini Superia 200 oswietlone wbudowanym fleszem
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 14
Najpierw pasja.
Pasja i nie ma to tamto.
A pieniądz koniec końców zacznie płynąć z czasem.
Po za tym, dobre co skromne
Chyba niezbyt wysoka cena.
Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
'Urlop tacierzyński' Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.
A w jakim celu się tak katujesz? Serio pytam. Jaki jest bilans potencjalnych zysków do już poniesionych strat?
Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
'Urlop tacierzyński' Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.
A w jakim celu się tak katujesz? Serio pytam. Jaki jest bilans potencjalnych zysków do już poniesionych strat?
To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!
Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
"Urlop tacierzyński" Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.
To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!
Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
"Urlop tacierzyński" Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.
Mogę się nie znać, ale zupełnie nie rozumiem tego zdjęcia.
Przypomina grafiki Eshera, ale nic poza tym nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam
To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!
Mogę się nie znać, ale zupełnie nie rozumiem tego zdjęcia.
Przypomina grafiki Eshera, ale nic poza tym nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam
To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!
Przypomina grafiki Eshera, ale nic poza tym nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam