Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
To już było, ale z "obrazami ruchomymi" w Lisbon Story. Koncepcja więc nie nowa i wcale nie głupia jak sądzicie.
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
To już było, ale z "obrazami ruchomymi" w Lisbon Story. Koncepcja więc nie nowa i wcale nie głupia jak sądzicie.
Spośród nadesłanych CV najlepsze wybiera się metodą podrzucania - które CV wpadnie w rękę szefa, przechodzi z komentarzem "poszukujemy ludzi mających szczęście".
A samemu udać się do pobliskiej kawiarni, na zasłużoną kawę
A samemu udać się do pobliskiej kawiarni, na zasłużoną kawę
oczywiscie wszystkie sa skanowane jako jeden.....myslalem tez zeby juz w czasie robienia zdjecia zaczac wymachiwac aparatem na pasku ale stwierdzilem ze stopien przypadkowosci takiego dzialania bedzie jednak zbyt duzy a efekt zbyt abstrakcyjny
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
oczywiscie wszystkie sa skanowane jako jeden.....myslalem tez zeby juz w czasie robienia zdjecia zaczac wymachiwac aparatem na pasku ale stwierdzilem ze stopien przypadkowosci takiego dzialania bedzie jednak zbyt duzy a efekt zbyt abstrakcyjny
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
...no normalnie...podrzucasz negatywy pociete w klatki....te ktore spadna w odpowiednio podchodzacej konfiguracji skanujesz
Bardzo inteligentna sztuka, jeszcze do niej nie dorosłem
...no normalnie...podrzucasz negatywy pociete w klatki....te ktore spadna w odpowiednio podchodzacej konfiguracji skanujesz
Bardzo inteligentna sztuka, jeszcze do niej nie dorosłem