Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 18
Komara też miałem
Ja od Rodziców dostałem rower, w liceum kolega miał Simpsona.
Nie wspomnę tego, który miał Trabanta, bo to był celebryta.
Komara też miałem
Ja od Rodziców dostałem rower, w liceum kolega miał Simpsona.
Nie wspomnę tego, który miał Trabanta, bo to był celebryta.
Piękne moskity!
Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'.
Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Od przedwojennego motoroweru Zundapp, pochwalić spostrzegawczość
Piękne moskity!
Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'.
Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Od przedwojennego motoroweru Zundapp, pochwalić spostrzegawczość
Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'.
Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Ciekawe, że numery rejestracyjne też koło siebie. Pewnie w tych czasach dużo ich nie rejestrowali (trzycyfrowe).
Piękne maszynki!!!
W tamtym roku dostałem troszkę nowszy model od Teścia, co jakiś czas odpalam i objeżdżam z lubością
W oryginalnej instrukcji pisze, że pojazd cechuje się dobrym przyspieszeniem
Żeby nadać motorowerowi nazwę Komar, chyba trzeba było być po kilku głębszych poczuciach humoru.
Wtedy pili wszyscy, taki zwyczaj
Żeby nadać motorowerowi nazwę Komar, chyba trzeba było być po kilku głębszych poczuciach humoru.
Wtedy pili wszyscy, taki zwyczaj