Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 8
Jedynie dziełem przypadku będzie moja obecność w górach w wczesnym rankiem albo wieczorem. Tak więc najlepszym rozwiązaniem będzie kupno odpowiedniego filtra. Dodam do tego jeszcze, że deszcz a właściwie okres zaraz po nim ładnie wpływa na poprawienie widoczności.
EDIT: Działanie Skylighta to najlepiej sobie właśnie na slajdzie zobaczyć.
Mam sky 1a i jest ok. Mam też 81A i też jest ok do takich warunków. Ale przyjąłem, że w perspektywie powietrznej przesunięcie kolorów w kierunku chłodniejszych barw i spadek kontrastu jest normalne.
UV w sumie nie używam, ale zakręcenie skylight'a za szkło ułatwia nieco opanowanie filtracji przy odbitkach
To jest wiadome. Skylight to już zupełnie inna para kaloszy i w środku dnia, nie tylko w górach, jest bardzo użyteczny, także w połączeniu np. z polarem.
EDIT: Działanie Skylighta to najlepiej sobie właśnie na slajdzie zobaczyć.
Ten błękit w dali to na pewno brak UV na tych wysokościach.
Na bazie własnych doświadczeń pozwolę sobie nie zgadzić się z powyższym stwierdzeniem.
A poczytać o tym w sieci też można. Co prawda artykuł do którego link podaję dotyczy głównie fotografii cyfrowej, ale samo promieniowanie UV jest niezmienne, niezależnie od sposobu rejestracji. W artykule poruszono również kwestię mylenia wpływu promieniowania UV na zdjęcia.
Promieniowanie i filtry UV.
EDIT: Lekkie przeredagowanie wpisu.
...brak UV na tych wysokościach.
Wiem, ale mi się podoba.