Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 29
...Totalna porażka...
No poka...
Jak się będzie coś nadawało jako ilustracja dydaktyczna rzeczonej porażki!
Ech, wywołałam jeden film i zeskanowałam trzy klatki, właśnie te ze św. Anną.
Totalna porażka... mój otworek 0,22mm jest za idealny! Zmiękcza obraz, ale zupełnie go nie deformuje ani nie dodaje innych smaczków! Efekt jest jak z lekka zaparowanego obiektywu i tyle
No poka...
Wprawdzie niewielkie to pocieszenie ale:
Dziękuję, trochę mi lepiej
...Z drugiej strony patrząc - ostatnio dość boleśnie przekonałem się, że same otworko-smaczki są dość niebezpieczne - zwłaszcza jak zapomni się o innych aspektach zdjęcia...
A baa...
Z drugiej strony patrząc - ostatnio dość boleśnie przekonałem się, że same otworko-smaczki są dość niebezpieczne - zwłaszcza jak zapomni się o innych aspektach zdjęcia...
Pozdrawiam.
... Czekam teraz na Wasze kadry z RP i do zobaczenia
Ech, wywołałam jeden film i zeskanowałam trzy klatki, właśnie te ze św. Anną.
Totalna porażka... mój otworek 0,22mm jest za idealny! Zmiękcza obraz, ale zupełnie go nie deformuje ani nie dodaje innych smaczków! Efekt jest jak z lekka zaparowanego obiektywu i tyle
http://iledzisiaj.pl/index.php/troche-kultury/2150-solarigrafia-wystawa-fotografii-dariusza-dorosza.html
Dziękuję Wam za wizytę i miłe przyjęcie wystawy.
Spotkania z ludzi mają coś niezwykłego w sobie...
Czekam teraz na Wasze kadry z RP i do zobaczenia
Byłem i powiem tak: nie żałuję czasu poświęconego na okrężny kurs - moim zdaniem wystawa znakomita. A i pomysł z pocztówkami rewelacyjny.
P.S. Darku - tak jak wspominałem - jakbyś robił więcej egzemplarzy papierowych powyższego - piszę się - naprawdę jestem pod wrażeniem.
Pozdrawiam (dzisiaj berecik został w domu - nieco zbyt ciepło).
Potwierdzam i dodaję:
Zdjęcia Darka to sama magia! To co widać na ekranie monitora to zaledwie ułamek tych czarów, kto nie widział i nie zobaczy, niech żałuje
Wystawa zacna, wernisaż ogromnie udany, ludzie przesympatyczni, miasto urocze
Dawno nie miałam tak udanego fotowyjazdu
Nawet jeśli się okaże, że z moich własnych eksperymentow nic nie wyjdzie
Hmm... pora załadować coś do koreksu...
P.S. Darku - tak jak wspominałem - jakbyś robił więcej egzemplarzy papierowych powyższego - piszę się - naprawdę jestem pod wrażeniem.
Pozdrawiam (dzisiaj berecik został w domu - nieco zbyt ciepło).
Pozdrawiam.
Mam nadzieję, że dasz pooglądać i pomacać oryginały (nigdy jeszcze nie miałam w ręku takowych)
Do tego potrzeby ciemny pokój...
Mam nadzieję, że dasz pooglądać i pomacać oryginały (nigdy jeszcze nie miałam w ręku takowych)
Do tego potrzeby ciemny pokój...
Edyta przypuszcza, że pałac najlepiej jest fotografować z samego rana, prawda?
Litości - w sobotę o 6 się nie zwłóczę z łóżka...
...
Edyta przypuszcza, że pałac najlepiej jest fotografować z samego rana, prawda?
Litości - w sobotę o 6 się nie zwłóczę z łóżka...
Uwzględniając wyżej wymienione uwagi: wyruszę z Lubelandii pewnie około 10.30. Po drodze zahaczę o Kock (pałac Jabłonowskiej, cmentarz Kleeberczyków) i niespiesznie udam się do Radzynia. Jak będę wyjeżdżał z Kocka zadzwonię i się uszczegółowimy.
Na barkach Darka spoczywa ogólne chociaż ustalenie planu fotogry
Pozdrawiam pomimo siąpawicy za oknem słonecznie
Przemyślałem sprawę i pojawiła sie nowa koncepcja. Skoro Marta zostanie w 'łykent' to lepiej chyba będzie spotkać się w sobotę przed południem i zrobić taki mały AT-plenerek...
... Z mojej strony jak najbardziej podoba mi się sobotni plener choć ta 11-ta to średnia to pora na bycie świeżym po imprezie piątkowej... no i w południe zdjęć raczej dobrych nie zrobisz, chyba że postawimy na zwiedzanie. Tak więc może bliżej 13-14tej ? dzien długi...
To już Panowie ustalą między sobą. Ja tam się nigdzie nie będę spieszyła
Edyta przypuszcza, że pałac najlepiej jest fotografować z samego rana, prawda?
Z mojej strony jak najbardziej podoba mi się sobotni plener choć ta 11-ta to średnia to pora na bycie świeżym po imprezie piątkowej... no i w południe zdjęć raczej dobrych nie zrobisz, chyba że postawimy na zwiedzanie. Tak więc może bliżej 13-14tej ? dzien długi...