Der Mude Tod
To zdjęcie jest częścią większego projektu - serią fotografii inspirowanych niemieckimi filmami z nurtu ekspresjonizmu lat 20 i 30. Inspiracją tej sesji był film Der Mote Tod (Zmęczona Śmierć) (1921), jest to wariacja na temat tej sceny: http://tnij.org/tot1921 Holga, niedoświetlony hp5+@3200 w ilfotec HC 1+31
Komentarze 13
W cyfrowym rzemiośle szczególnie widać te, godziny spędzone w szopie.
Godziny spędzone w szopie? Jeśli chcesz, mogę wysłać Ci zdjęcie odbitki ciemniowej - nie różni się zbytnio od tego skanu.
Mój komentarz, zawiera myśli natury ogólnej o teatralizacji
sceny fotografowanej. W tym fotografowanej cyfrowo.
Ja nie mam wątpliwości, że Twoja fotografia jest w pełni
techniką szlachetną.
Tak! Dobrze czytasz - szlachetną. Na tle upospolicenia fotografii
matrycą cyfrową, fotografia na emulsji srebrowej, jest techniką
szlachetną.
W cyfrowym rzemiośle szczególnie widać te, godziny spędzone w szopie.
Godziny spędzone w szopie? Jeśli chcesz, mogę wysłać Ci zdjęcie odbitki ciemniowej - nie różni się zbytnio od tego skanu.
Nieustannie dostrzegam w fotografii starania, zabiegi,
teatralizacji fotografowanej sceny.
W cyfrowym rzemiośle szczególnie widać te, godziny spędzone w szopie.
Do mnie te foty nie przemawiają. Mam jakąś niechęć do wszystkiego co,
udaje prawdziwe. Razi dysproporcja wysiłków i rezultatów.
Dostrzegam jednak pożytki z treningu umiejętności i wyobraźni.
Trafia do mnie.