Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Ok, ok, ale troszkę to dla mnie wygląda jak akcje gdy podczas foto-spaceru zaczepiasz jakąś piękną panią, wyrzucasz swoje buty i zabierasz jej szpilki ...
Wiem że to nie pasuje ale... właśnie po latach takie zdjęcia (autentyczne zdjęcia z danego konfliktu)) z żołnierzami którzy mają broń po takim "Machniom" , wśród znawców ale i nie tylko, przykuwają największa uwagę dając domysły i rodząc pytania.
Zdjęcie typowego (jak to ktoś wyżej wspomina) Brytolka z typowym Lee-Enfield'em nawet w oryginale było by tylko kolejnym ujęciem tego co już znane.
Eee tam Panie ...
Panie
Napisałem przykładowo, kiedyś tutaj pod innym zdjęciem powstała dyskusja o chusteczkę pod szyją innego niemieckiego żołnierza (LOL), jeśli idzie o ten przykład: nie wiem czy miał amunicję czy nie, wiem iż to wielce prawdopodobne iż takie sytuacje się tworzyły a jeśli o samych aparatach mowa to właśnie dzięki nim można ciekawe przykłady potwierdzające to odnaleźć
Broń w obcej służbie.
obca służba
No to Kar 98k, hehe ... chyba z braku laku wsadzony, bo powinien mieć Enfielda sądząc po widocznych na pasie ładownicach.
Cały to podchodzenie do RK z linijkami i szablonami zabija trochę smak historii, Załóżmy że jego broń przed chwilą uległa rozbiciu/awarii, podniósł 98k znalezioną po Niemcu który dał drapaka
Bardzo fajne zdjęcie.
ale sfotografowany OK