Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 16
Nie lekceważ kotów, bo jeszcze nie wiesz czym możesz to przypłacić. To wiedzą mieszkańcy podtopionych miast
Czy u Was w tym Kaliszu, nie ma chociaż jednego kota
Oj, Aniu marudzisz. Przecież to, o czym wspomniał PET działa właśnie tak, jak mówisz.
Kuzynka Edyta mówi, że jak masz tego wystarczająco dużo, to nawet będą cię kochać.
No cóż, nie mam. Może dlatego marzę o miksturach...
A no tak
Ale wiesz, ja raczej myślałam o czymś bardziej wyrafinowanym. Przykładowo: kilka kropel specyfiku z zielonej butelki- przybiega dziewczynka z parasolką; parę, tak z 5 kropli z czerwonego bukłaczka- przylatuje zaraz umorusany urwipołeć, inna mikstura- babcia z laseczką ustawia się w mocnym punkcie itd. itd.
No pierwsze tego typu specyfiki też już wynaleziono. Kilka kropel wina marki Wino na szkło (niekoniecznie na obiektyw) i jak spod ziemi wyrasta ogorzały tubylec z lekką dominantą magnety na nosie.
Kuzynka Edyta mówi, że jak masz tego wystarczająco dużo, to nawet będą cię kochać.
Ale wiesz, ja raczej myślałam o czymś bardziej wyrafinowanym. Przykładowo: kilka kropel specyfiku z zielonej butelki- przybiega dziewczynka z parasolką; parę, tak z 5 kropli z czerwonego bukłaczka- przylatuje zaraz umorusany urwipołeć, inna mikstura- babcia z laseczką ustawia się w mocnym punkcie itd. itd.
Powinni wreszcie wynaleźć coś takiego dla ludzi.
Przecież już wynaleziono. Wystarczy banknto 10-cio złotowy na żyłce i masz ludzki sztafaż umiejscowiony w dowolnie wybranym miejscu kadru
Czy ja wiem? Na AT jest chyba całkiem spora grupa miłośników FED-ów
Też mam w kolekcji 5-teczkę. Jest to jeden z moich brzydszych eksponatów
Podobno waleriana jest dobra na koty. Ktoś kiedyś skropił nią cały pomnik Dzierżyńskiego w Warszawie.
Kropelka na obiektyw i obecność futrzatego sztafażu na fotce gwarantowana
EDZIO:
I to był jedyny moment, kiedy Dzierżyńskiego ktoś kochał
Czy ja wiem? Na AT jest chyba całkiem spora grupa miłośników FED-ów
I to był jedyny moment, kiedy Dzierżyńskiego ktoś kochał
trzeba by własnego wytresować do pozowania w takich miejscach
To nie jest zły pomysł, tylko weź kota wytresuj
ciężka sprawa, mój absolutnie się do tego celu nie nadaje
trzeba by własnego wytresować do pozowania w takich miejscach
To nie jest zły pomysł, tylko weź kota wytresuj